James Hetfield w wywiadzie dla Finnish TV opowiadał o wizerunku i twórczości grupy MetallicA w latach 90 kiedy to nagrywali album Load i ReLoad. Wokalista przyznał, że te lata były „dzikie” ze względu na nie tylko zmianę stylu muzycznego, ale również wizerunku zewnętrznego grupy.
Wielu fanów odwróciło się od zespołu właśnie przez ogólny image członków kapeli. Krótkie włosy, dużo picia, lider zespołu przyznał, ze nie czuł się komfortowo w tamtych czasach Jak sam powiedział:
Wizerunek zewnętrzny nie jest dla mnie czymś złym, ale jeśli nie odzwierciedla on twojej osobowości, to coś takiego nie ma sensu.
James Hetfield wypowiedział się rónież o swoich kolegach z zespołu, Kirku Hammett’cie i Larsie Ulrichu. Przyznał, że ich wizerunek w tamtych latach był stylizowany na wokalistę grupy U2, Bono. Powiedział, że muzycy wyglądali trochę na gejów. Wypowiedział się również na temat wydania ReLoad’a:
Myślę, że wydanie coveru Load’a było jak szczanie naokoło tego wszystkiego. Posunęliśmy się za daleko z tym szalonym głupim gównem.
James przyznał, że zbyt duże uzależnienie w tamtym czasie sprawiło, ze ucierpiała również muzyka. Wokalista wypowiedział się również na temat najnowszego dzieła swojego zespołu, czyli Death Magnetic. Twierdzi, ze grupa odbiła się od dna tym albumem. James przyznał, że teraz Metallica jest bardzo zbalanoswanym zespołem:
Ja i Lars jesteśmy po jednej stronie skali, a robert i Kirk po drugiej. Oni sa świetnymi ludźmi, ale są ok tylko w przypadku, gdy ktoś inny prowadzi tą maszynę.
James podjął się również pojedynku „na rękę” z prowadzącym program, jednak przegrał go 🙂 Filmik z tego pojedynku można obejrzeć tu:
httpv://www.youtube.com/watch?v=tKVI0fjsXAQ
