Na oficjalnym kanale YT firmy EMG pojawiła się pierwsza część wywiadu, jakiego James udzielił nt. wydanych dopiero co, sygnowanych jego nazwiskiem, nowych przetworników EMG. Reklamówkę, jak i szczegóły na ich temat publikowaliśmy niedawno tutaj. Poniżej wideo z Jamesem #1 z tłumaczeniem w środku. Drugie podamy oczywiście, gdy się pojawi.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=lc1FMJvNXCg
Podczas występu na żywo mamy ok. 18 utworów w setliście i jest to spora ich mieszanka od rzeczy balladowych po ekstremalnie szybkie. Są pewne gitary, które skłaniają się ku zwartemu brzmieniu, inne brzmią bardziej rytmicznie, to zależy od kawałka.
Flying-V, Explorer i Les Paul – one wydają się do mnie dobrze pasować, zwłaszcza Explorer. Gdy stoję i gram na Explorerze, to jak jest wyważony, to jak 'niebezpieczne’ daje wrażenie, to daje właściwy oddźwięk. UWIELBIAM podłączać gitarę do dobrego nagłośnienia. Po prostu staję naprzeciw i zwyczajnie czuję to coś. To jest to, co pomaga mi napisać utwór. Kiedy czuję się dobrze, napiszę dobry utwór. Jeśli czuję się źle, to moment, w którym jakby zaczynam pisać teksty, wtedy piszę dobre teksty. [śmiech]
Gra na gitarze mnie uszczęśliwia. To w zasadzie w pełni łączy się z tym, jak to brzmi. Koniec końców chciałem stworzyć hetowy zestaw [het-set], jak to nazywam. Mój własny przetwornik. Wyzwanie polegało na tym, jak to ulepszyć. Jak zrobić to lepiej niż zestaw, którego używam, 81/60, jak zrobić to lepiej?
Co naprawdę utorowało temu drogę, to robienie zmodyfikowanych przetworników dla Iron Cross [sygnowanej gitary ESP Jamesa – red.], dla niektórych innych gitar, na których przetrownikom zafundowano przetarty wygląd i.. to nie były tradycyjne 81-nki z, no wiesz, czarnym plastikiem. A potem wychodząc z tego, grałem nieco więcej na Les Paulu z pasywnymi przetwornikami, naprawdę ciesząc się ich ostrością i uderzeniem pasywnego przetwornika i zastanawiałem się tylko, 'dlaczego nie mogę mieć tego co najlepsze z obu tych światów?; dlaczego nie mogę mieć ostrości i uderzenia pasywnego przetwornika w grubej, wiesz, ścianie dźwięku aktywnej 81-nki?’ Połączenie tych dwóch stało się wyzwaniem i to wtedy zadzwoniłem do swojego przyjaciela, Roba [Turnera z EMG] i mówię, 'Hej, oto wyzwanie, jedziemy. Zróbmy coś.. stwórzmy historię.’
To nie trwało jedną noc. 'Hej, chcę umieścić swoje nazwisko na przetworniku, zróbmy to!’ – 'OK, pffft [aka dźwięk grawerowania – red.], proszę bardzo’ – rozumiesz -’81-nka z Hetfieldem’. To nie tak, tak nie wyglądał cały proces, to było 'musimy zrobić coś unikalnego i historycznego, i oto do czego zmierzam, spróbujmy to osiągnąć’. [Najpierw] Była partia sześciu, potem kolejna partia kto wie ilu jeszcze, ale skończyliśmy na wypróbowaniu, myślę że blisko jakichś dwudziestu.
Wypróbowywanie tych przetworników na trasie wyglądało tak, że.. Będzie nowa dostawa? No to zacznijmy wywalać struny, wymieniać przetworniki. Wiesz, wypróbuję przetwornik, jak tylko się tam zjawimy, [potem]pójdę udzielić jakichś wywiadów, wrócę, sprawdzę kolejny z przetworników, wiesz, nagram to w Pro Tools i.. pójdziemy zjeść obiad, wrócimy, sprawdzimy kolejny.. tak więc próbowaliśmy całkiem sporo przetworników na trasie. No i.. z dwudziestu, wiesz, nr 19 był tym magicznym i to on wylądował tutaj. Na koniec mieliśmy doposażanie się na trasę tu w HQ, podłączyłem się i nr 19 był tym magicznym.
Chciałem nieco bardziej klasycznego wyglądu, zawsze chcę czegoś, co wygląda trochę bardziej klasycznie, ale żeby przy tym nie wyglądało, jak coś, co już było. Więc.. są bardzo tajemnicze, lśniące, mają solidny wygląd.. wyglądają solidnie. Ja kocham ich wygląd, nie wydaje mi się, żeby kiedykolwiek wcześniej było coś takiego.