Dwa dni temu Trace Rayfield współtworzący niegdyś fanzine Whiplash umieścił w sieci zapis audio wywiadu, jaki przeprowadził z Larsem Ulrichem i Jamesem Hetfieldem w okresie pomiędzy wykopaniem Dave Mustaine’a z Metalliki (1983r.), a nagraniem Kill’Em All. To prawdopodobnie pierwszy wywiad po przyjęciu Kirka Hammetta do składu. Wywiad zrobiony był podczas jazdy samochodem. Posłuchacie go poniżej:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=3hqzZJYXGgw
W środku kilka kwestii z wywiadu po polsku i coś od autora.
Do tego fotka i kilka słów o niej i zw. z nią przygodzie od autora:
Zdjęcie to zrobione zostało na parkingu sklepu muzycznego Rock N’ Roll Heaven w New Jerey. Był to początek mojej 4-godzinnej odyseji z Jamesem i Larsem zawierającej wywiad dla Whiplash. Potem udaliśmy się do sklepu Zig Zag na spotkanie z fanami i [w końcu]wylądowaliśmy w L’Amours na Brooklynie na koncercie Anvil. W międzyczasie doszło do komicznego przejazdu ulicami Brooklynu z dużą ilością picia i złych wskazówek dojazdu od miejscowych. Dwóch dzieciaków z Kaliforni i dwóch dzieciaków ze środkowego Zachodu zagubionych na Brooklynie. Oczywiście, im więcej piliśmy piwa, tym bardziej zgubieni byliśmy. Do szczęśliwego końca doszło zanim Anvil wszedł na scenę, a ja miałem swój wywiad.

23 kwietnia 1986r.
Możemy dla Was zrobić tłumaczenie / streszczenie tej półgodzinnej rozmowy, jeżeli naprawdę zechcecie. Rozmowa dotyczyła: różnic pomiędzy publicznością na Wsch. i Zach. wybrzeżu, wyrzucenia Dave’a Mustaine’a, przyjęciu Kirka Hammetta, wejścia do studia, tego, czym muzycznie będzie Kill’Em All (a raczej Metal Up Your Ass, bo jeszcze nie wiedzieli, że zmienią tytuł), planów wydawniczych / promocyjnych / koncertowych, Cliffa, Rona, jakichś bzdur o bieżących wydaniach magazynów Sound i Kerrang! i in. mało konkretnych kwestii, relacji z większymi kapelami (Venom – przyjazni, wspierający, Saxon – gwiazdorzyli. nie witali się nawet), znów Ron i Cliff – o tym jak nie można było sobie wyobrazić z nimi przyszłości, wpływach muzycznych.
Z naprawdę ciekawych cytatów można wspomnieć chyba tylko słowa Jamesa i Larsa o Davie: grał dla dziewczyn, po to, żeby chwalić się, że jest w zespole (a Kirk wstaje rano i gra, sam jammuje, bo czuje taką potrzebę, ciągle sięga po gitarę), Dave tylko grał, gdy musiał i żeby się popisywać, nie miał polotu, uczucia, próbował być genialny, ale nie był, chodziło mu tylko o szybkość (Kirk poza szybkością Dave’a ma też to coś), James w pewnym momencie stwierdził, że wątpi, by Dave dał radę żyć z grania, choć przyznał, że ma talent 🙂 (nie można powiedzieć, że się pomylił, biorąc pod uwagę takie nastawienie Mustaine’a – to ten raczej zmienił podejście na właściwsze po wyrzuceniu go).
Poruszyli też sprawę Rona, który był „odrzutkiem” – przyjęli go z braku laku, James go nauczył grać, ale on zupełnie nie pasował do grupy. Cliff zaś jest niesamowity i dodaje ciężkości, jest bardzo otwarty muzycznie, a jako osoba bardzo wyluzowany.
Choć nie planują przekładać premiery płyty, ciągle mają otwarte drzwi dla nowego wokalisty, a konkretnie nieustannie liczą na ściągnięcie wokalisty Armored Saint (James jest jak najbardziej za!), który ich zdaniem ma świetną prezencję, charyzmę, głos i za kilka lat będzie wielki. Lars mówi, że „w końcu im się uda”. Tutaj ewidentnie się pomyili 🙂