Nu-metal wielu fanom cięższych brzmień nie kojarzy się najlepiej. W rozmowie z KLAQ lider Papa Roach – Jacoby Shaddix – wyjaśnił skąd, jego zdaniem, wzięła się zła reputacja tego gatunku muzyki.
Wielu ludzi nie lubiło Freda Dursta (Limp Bizkit). To było złe, wszyscy go mieszali z błotem. Był niemal chłopakiem z plakatów, który reklamował sobą cały gatunek, więc łatwo było go krytykować.
Jednak ja go uwielbiam i szanuję. Jeśli chodzi o nas, to gdy byliśmy na dobrej pozycji i sprzedawaliśmy miliony nagrań, to tak jak każdy chcieliśmy grać rocka.
W Papa Roach zawsze chodzi o progresję i ewolucję. Nie próbujemy grać tego, co dawniej. Jednak niewątpliwie wnieśliśmy wiele starszych elementów do naszej współczesnej muzyki. Podstawą jest jednak progresywna wibracja. Jest jednak masa zespołów, które inspirowały się nu-metalem. Na przykład Bring Me the Horizon czy Of Mice & Men.
A jaki jest Wasz stosunek do nu-metalu?
