Frontman Iron Maiden, Bruce Dickinson, rozmawiał ostatnio z BBC o wspólnym występie ze Slipknotem na brytyjskim Sonisphere. Jak powiedział:
Gramy przez dwie godziny i oczywiście robimy to co zwykle, nasze występy są trochę teatralne. Slipknot jest dużo bardziej teatralny i jeszcze bardziej, rrrraaaaahhhh!!!! Publiczność dobrze to wszystko przyjęła. Byliśmy głównymi gwiazdami, więc graliśmy normalny set. Sprawiliśmy sobie nowe zabawki, mamy jednego albo dwa potwory, ale i tak każdy przynosi na występ swoje rzeczy! Chodzi mi o to, że na przykład Spliknot miał świetne zabawki. Jestem zazdrosny o ich płomienie i ognie! Nie mamy na tej trasie żadnych efektów pirotechnicznych. Myślę, że na następnej będziemy mieli.
