Iced Earth jest gotowy by rozpocząć pisanie swojego dwunastego studyjnego albumu.
Po krótkiej przerwie – która nastąpiła z powodu drugiej operacji założyciela, głównego tekściarza i gitarzysty John Schaffera – zespół zakasuje rękawy do pracy nad nowym krążkiem. Fani Iced Earth mogą spodziewać się nowego albumu Amerykanów, wstępnie nazwanego „The Judas Goat” i następującej po nim trasy koncertowej na początku 2016 roku.
Schaffer tak komentuje swój powrót do zdrowia i kierunek, w którym zmierza nowy album:
Regeneracja po tej operacji była trudniejsza niż po za pierwszym razem w okolicach 2000 roku.
Pomimo tego, że doszło do pogorszeniu stanu mojego zdrowia, jestem pewien, że jestem gotowy by powrócić do swoich obowiązków w Iced Earth, kierowania całej mojej uwagii na proces kreatywny, produkcję i przyszłą trasę koncertową.
Nie możemy się już doczekać procesu pisania tekstów i powrotu do studia nagraniowego.
Kierunek w którym podąża nowy album pełen jest intensywnych i ciężkich emocji, tak jak można się tego spodziewać po płycie Iced Earth, a także różnorodnych lirycznych inspiracji i motywów.
Jestem w 100% pewien, że więź jaką stworzył nasz zespół na przestrzeni tych kilku lat będzie widoczna w muzyce. To braterstwo w każdym aspekcie i fani to wyczują.
Nie mógłbym być bardziej dumny z tych kolesi i z tego co razem osiągnęliśmy.
Do zespołu powróci także długoletni perkusista Iced Earth, Brent Smedley, który odszedł z niego ze względów osobistych w 2013 roku, krótko przed nagraniem „Plagues Of Babylon”.
