Choroba Glenna Tiptona postawiła przyszłość Judas Priest pod dużym znakiem zapytania. Świetnie przyjęty album „Firepower” oraz udana trasa koncertowa sprawiły, że fanom jeszcze trudniej byłoby pożegnać się z legendą metalu. Basista kapeli, Ian Hill, zapewnia, że usłyszymy jeszcze nowe utwory Brytyjczyków.
Nie planujemy kończyć kariery. Firepower to nie nasz ostatni album. Nie widzę powodów, aby miało tak być. Chcemy dotrzeć z tą płytą do jak największej widowni i zobaczymy wtedy na czym stoimy.
