Wokalista z pewnością nie raz miał tę przyjemność przebywania na scenie z innymi wielkimi muzykami. Ostatnio podzielił się swoimi spostrzeżeniami na ich temat, a konkretnie tego, co go najbardziej w nich drażni. Cała wypowiedź jest utrzymana w żartobliwym tonie i z przymrużeniem oka. Temat pojawił się przy okazji komentowania występu ze Stevem Morsem. W wywiadzie dla Eddie Trunk Podcast powiedział:
Jest u nich jedna rzecz, którą uznaję za bardzo frustrującą. Nienawidzę u bardzo, bardzo dobrych muzyków tego, że oni nigdy się nie powtarzają, [Śmiech] Pokażą coś dobrego, jamują, a ja myślę sobie: „Człowieku, to jest świetne!”. Ale oni nigdy nie chcą zagrać tego ponownie, ponieważ uważają, że powtarzanie jest poniżające. Spotkasz się z tym zwłaszcza u muzyków jazzowych. Będą próbować używać frazy, wzory, które zawsze są świeże. Czasem zdarzy im się ostatecznie do nich powrócić, ale nie znoszą się powtarzać.
