Dziś, 12 września 2009, mija dokładnie pierwsza rocznica od oficjalnego wydania ostatniej płyty Metalliki – Death Magnetic. Jak zauważyliście, przez ostatni tydzień przedstawialiśmy Wam ciekawe artykuły o Death Magnetic jak i bardziej ogólnie, o samej Metallice. Jak się może domyślacie, to nie koniec niespodzianek!

To już rok! Jak ten czas leci!
Death Magnetic ukazała się w sprzedaży oficjalnie w piątek 12 września 2008r, tego samego dnia Metallica grała w Berlinie. Jedynie 3 dni sprzedaży starczyły aby album znalazł się na pierwszym miejscu listy Billboardu. Tym samym Metallica została pierwszym artystą w historii Stanów Zjednoczonych, którego 5 kolejnych albumów debiutowało na pierwszym miejscu listy. W tym skróconym tygodniu sprzedano w Ameryce 490 tys. egzemplarzy płyty. Można jedynie domniemywać, czy gdyby Death Magnetic wystartowało w poniedziałek to nie pobiłoby rekordu Lil Wayne’a wynoszącego 1 milion sprzedanych płyt w pierwszym tygodniu. Najlepszy wynik Metalliki, jeśli chodzi o sprzedaż płyt w pierwszym tygodniu należy do Load – 680 tys. , drugi jest Black Album – 598 tys.,a Death Magnetic plasuje się na 3 miejscu.

W Polsce album zadebiutował na pierwszym miejscu. Już z zamówień przedpremierowych (20 tys.) zespołowi należała się platynowa płyta. Ostatecznie wskaźnik zatrzymał się na 60 tys. co oznacza oczywiście potrójną platynę. Ostają metalu od pewnego czasu jest Skandynawia i stamtąd również do HQ musiały dopłynąć miłe wieści. W Finlandii Death Magnetic osiągnęło potrójną platynę z zamówień przedpremierowych, a w Norwegii popyt na album był tak duży, że 12 września wielu fanów wróciło do domu bez upragnionego krążka. Ponadto na tamtejszej liście TOP 20 najpopularniejszych utworów znalazło się aż 6 piosenek z najnowszej płyty Metalliki. Death Magnetic zadebiutował na pierwszym miejscu w łącznie 28 krajach (m.in. Wielka Brytania, Niemcy, Kanada). Do końca września szacuje się, ze sprzedano 2 mln. egzemplarzy na całym świecie. Tak dobrego przyjęcia nie spodziewał się chyba nawet sam zespół, który dwukrotnie umieszczał na swojej oficjalnej stronie podziękowania za ten stan rzeczy. Ostatecznie Death Magnetic osiągnęło numer 1 w 32 krajach.
Status płyty:
3 x platyna: Polska, Niemcy, Finlandia
2 x platyna: Norwegia, Japonia
platyna: USA, Kanada, Wielka Brytania, Australia, Dania, Szwecja, Szwajcaria, Nowa Zelandia, Portugalia
złota: Francja, Hiszpania, Holadnia (dane do 1.01.09)

Szacuje się, że do dzisiaj sprzedano około 5mln egzemplarzy Death Magnetic na całym świecie. Jest do wynik zbliżony do pozostałym albumów (biorąc pod uwagę rozwój tzw. „piractwa internetowego” należy uznać to za dobra tendencję). Death Magnetic sprzedało się o około 1 milion egzemplarzy lepiej od swojego poprzednika – St.Anger, niemal identycznej liczbie jak ReLoad i Master Of Puppets, o 1 mln gorzej od Load. Do dzisiaj najbardziej popularnym krążkiem zespołu jest Black Album – 16 mln.
Metallica była dzięki tej płycie nominowana do wielu nagród, w tym do najbardziej prestiżowych – Grammy Awards. Zespół dostał 4 nominacje. Ostatecznie kapela odebrała statuetkę za „Najlepszy utwór metalowy” – My Apocalyse. Nagrodę dostali również Bruce Duckworth, Sarah Moffatt i David Turner za najlepszą oprawę wizualną płyty oraz Rick Rubin, który tryumfował w kategorii Producent roku. Death Magnetic zajęło także 9 miejsce w TOP 10 najlepszych płyt roku opiniotwórczego magazyny Rolling Stone (4 miejsce wśród okładek). Album zajął pierwsze miejsca w niemal wszystkich zestawieniach pism rockowych. W Polsce album został wybrany najlepszym przez czytelników „Teraz rock”. Pierwsze miejsce przypadło kapeli również w zestawieniach prasy zagranicznej jak np. Classic Rock oraz Revolver. Ostatnią nagrodą, która Metallica otrzymała za Death Magnetic jest statuetka Kerrang Awards( Best Album 2008/2009).
Zachęcamy Was serdecznie do zapoznania się z artykułami publikowanymi na gorąco przed rokiem i jeszcze raz poczucia atmosfery wyczekiwania na album.
To właśnie wtedy opisywaliśmy, jak w sieci umieszczono 30-sekundowe fragmenty wszystkich utworów, a atmosfera była tak gorąca, że spekulowano o przyspieszeniu premiery! Na kilka dni przed oficjalną premierą umieściliśmy w naszym serwisie mega-recenzję płyty, która odbiła się szerokim echem w polskim Internecie. W międzyczasie okazało się, że premierę pomylono we Francji, a już po dniu płyta wyciekła do internetu.
Kilkanaście godzin później, Death Magnetic pojawiła się w angielskich sklepach, a świat obiegły pierwsze prawdziwe zdjęcia książeczki. 11 września Metallica udostępnia płytę na stronie, a 12-tego, możemy kupić ją wszyscy także w polskich sklepach!
Na koniec mega gratka dla wszystkich, którzy uważają, że znają Death Magnetic i wydarzenia związane z jej wydaniem lepiej, niż własną kieszeń.


