Po paru latach milczenia wracają „wiecznie młodzi” chłopcy z Green Day. Ich nowa płyta ma być odejściem od prostych power-popowo-punkowych utworów na rzecz „soulu, Motown, glamu i maniakalnych hymnów”. Album zatytułowany „Father of All Motherfuckers” promuje tytułowy utwór:
Jak wyjawił frontman i główny songwriter grupy Billy Joe Armstrong, płyta ma 10 piosenek i trwa zaledwie 26 minut.
Jest tu dużo depresji, ale z poczuciem humoru. Pokazuje, jak obecnie działa świat, gdzie wszystko jest… Żyjemy w czasach totalnego chaosu – a może zawsze żyliśmy, tylko teraz jest to wszystko podkręcone przez Trumpa. Jest to próba pokazania tego co się dzieje. Nie chodzi o pisanie politycznych piosenek, tylko o rzeczach, na które zwracasz uwagę każdego dnia. [American Idiot] to były stare, dobre czasy. Pamiętasz jak mieliśmy tylko dwie toczące się wojny?
Green Day zaanonsował również trasę koncertową w towarzystwie Fall Out Boy oraz Weezer. Artyści pojawią się w Europie, jednak (jak na razie) nie został ogłoszony koncert w Polsce. Oto część europejskiej trasy Hella Mega Tour:
29.05.2020 – Sztokholm, Tele2 Arena
31.05.2020 – Alesund, Colorline Stadium
03.06.2020 – Berlin, Wuhlheide
10.06.2020 – Mediolan, Ippodromo San Siro
13.06.2020 – Paryż, Paris La Defense Arena
14.06.2020 – Groningen, Stadspark
17.06.2020 – Antwerpia, Sportpaleis
21.06.2020 – Wiedeń, Ernst-Happel Stadion

