Ostatnie miesiące w karierze amerykańskiego wokalisty stały pod znakiem pracy nad nowym albumem. Jednak fani wciąż mają nadzieję zobaczyć Glenna Danziga w ramach występów z zespołem Misfits. W rozmowie z Rolling Stone opowiedział on o swoich odczuciach związanych z zeszłorocznym reunionem, a także planach na przyszłość.
Jak się czułeś będąc ponownie z chłopakami z Misfits na jednej scenie?
Grałem już wcześniej razem z Doylem, ale tym razem było to…interesujące (śmiech). Nie słyszałem siebie, więc mogę powiedzieć, że było jak za starych czasów. Wygląda na to, że wszyscy świetnie się wtedy bawili. Myślę, że nasz występ przewyższył oczekiwania, co zawsze jest dobre, a recenzje były niesamowite.
Czy kwestia reunionu to już zamknięta sprawa?
Zobaczymy. Jestem otwarty na możliwość zagrania kilku kolejnych koncertów. Nie chcę jechać w trasę, ale jeśli wszystko się dobrze ułoży, to mogę sobie wyobrazić kilka naszych wspólnych występów. Nie wiem kiedy to nastąpi, ale pozostaję na to otwarty.
