Dlaczego gitarzyści tak często rzucają swoimi gitarami? Dlaczego ich twarze naznacza ból i obrzydzenie, gdy z pieców do naszych uszu sączą się gęste i soczyste solówki? Co sprawia, że powolna akordyka i wyuczone harmonie, zaczynają kleić się w coraz szaleńcze arpeggia i glissanda? Zapytajcie się Dave’a Mustaine’a i Slasha, którzy nie ceregielą się z mięczakami a dokładniej… ślimakami!
Gitarzystki i gitarzystki! Jeżeli brak wam weny, jeżeli znów wypaliliście się, bądź ostygł wasz instrumentalny zapał tą dżdżystą porą to łapcie za bezmuszlowce – bardzo szybko zatęsknicie za suchym i przyjemnie twardym gryfem!
