W tym artykule omawiamy basy jakie posiada(ł) Robert Trujillo. Jak wiemy doszedł on do zespołu w 2003 roku. Przyjrzymy się jego kolekcji od czasów dołączenia do zespołu. Wiadomo także, że występował on w innych zespołach tj.: Suicidal Tendencies, Infectious Grooves, a także u Ozzy’iego Osbourne’a, Jerry’ego Cantrella, Glenna Tiptona czy w zespole Black Label Society. W artykule jest dużo zdjęć więc może się długo wczytywać.
Jeszcze jedną nowością Roberta jest Zon Sonus RT5 #4 z dość ciekawym wzorem na korpusie MoodRat. Coś podobnego do modelu „Killer Klown”. Niestety bliżej nam niezidentyfikowaną. Najczęściej używa go do utworu „Sad But True”. Można go oglądać na „Orgullo, Pasion y Gloria: Tres Noches En La Ciudad de Mexico”.
Kolejnym basem Roberta jest Zon Sonus RT5 #5. Jest on cały niebieski. Posiada jak większość jego basów i jak każdy z tych modeli 5 – strun. Ma jeden potencjometr volume.
Następną z nowości, które mogliśmy oglądać podczas tej trasy są dwa basy firmy ESP 5 string Trujillo Red Scorched #1 i 5 string Trujillo model Dirty Donny #2, ciemnoczerwony z wytarciami wokoło korpusu oraz niebieski z grafiką na korpusie. Także jak większość z basów Roberta są 5 – strunowe. Ostatni z nich posiada jasnoniebieski wzór na korpusie narysowany i zaprojektowany przez Dirty Donny Gilles. Tego ostatniego można było oglądać na Ozzfest w 2008 roku. Można zobaczyć go na dvd „Orgullo, Passion y Gloria: Tres Noches en la Ciudad de Mexico” w utworze „The Day That Never Comes”.
Następnym basem Roberta jest znowu bas firmy ESP 5 string Trujillo model army green Nash #3. Jest on 5 – strunowy. Na korpusie można zauważyć grafikę przypominającą wytarcia.
Jeszcze jednym basem tej firmy jest ESP Vintage – 4 PJ. Jest to kopia Fendera. Nie używał go nigdy na koncercie. Jest koloru tobbaco sunburst.
Następnym basem Roberta, którego nie używał na koncertach jest Nash 4 – string T – Bass #1. Bas ten można było zobaczyć podczas jednych z odcinków programu „W klatce czasu”.
Na ostatnim koncercie w Sacramento Robert pochwalił się nowym nabytkiem. A jest nim Nash 4 – string T – Bass #2, z dość dziwną grafiką na korpusie czaszki, węża (Psyché Mexican). Grafika ta została zaprojektowana przez jego żonę. Jest on 4 – strunowy.
Następnymi basami z tej serii są Nash 4 – string T – Bass #3 i #4. Pierwszy z nich ma wytarcia na korpusie i gryfie, zaś drugi jest koloru pomarańczowego. Są rzadko używane na koncertach przez niego.
Najnowszy nabytek, pokazany podczas trasy Big 4 jest Nash 4 – string T – bass #5. Jest on żółty z płomienistą grafiką na korpusie.
Najnowszym basem jakiego pokazał nam podczas ostatniej trasy po Europie (dokładnie w Turcji) jest Fender Jazz Bass #4. Jest wzorowany na Bass of Doom Jaco Pastoriusa, którego nie tak dawno Robert pomógł odzyskać dla jego rodziny. Więcej informacji o tym zdarzeniu tutaj. Posiada oczywiście te same parametry co inne modele tej firmy, oraz jest bezprogowy. Zagrał na niej utwór „For Whom The Bell Tolls”, jak sam mówił chciał tak oddać hołd dla Cliffa i Jaco.
Kolejną nowością podczas trasy Big 4 jest Nash 4 – string J – Bass #2. Jest on srebrny z czarnymi wykończeniami.
Następnym nabytkiem Roberta podczas trasy Wielkiej czwórki jest Fender Jazz Bass #5. Jest on czerwony z perłową maskownicą. Oznaczenie progów to prostokąty (przeważnie u niego można było spotkać w tych basach jako oznaczenia kropki).
Fender Precision Bass #4 to kolejny nabytek Roberta. Jest on koloru kremowego z białą maskownicą. Nie wyeóżnia się od poprzednich modeli. Pokazał go podczas ostatniej części trasy po Australii, Nowej Zelandii i Japonii.
Jest to model Warwick 5 String Trujillo #8 ni się od poprzednich tym, ze ma tylko jeden potencjometr. Na 12 progu ma inicjały Roberta „RT”. Posiada mostek 2-piece Warwick Bridge.
Następnym nabytkiem na części trasy promującej Death Magnetic jest Warwick Streamer Stage I #3 i #4. Pierwszy jest koloru niebieskiego, zaś drugi to black metallic. Ostatni model był pokazany na trasie Summer Sanitarium Tour ’12.
