24 lutego (wczoraj) ciało Gary’ego Moore’a zostało złożone w grobie na małym, wiejskim cmentarzu nieopodal Brighton (Anglia). Rodzina postanowiła nie chować go w Belfaście (Irlandia), gdzie się urodził, ale w pobliżu domu jego i jego dzieci, w którym mieszkał przez ostatnie 15 lat.
Lily, córka Gary’ego, powiedziała o nim:
„Człowiek noszący raczej kolorowe koszulki, który posiadał cechy jakby dziecka i był inspiracją dla wielu, a także przyjazna osoba, której nie da się zapomnieć.”
Scott Gorham z Thin Lizzy powiedział, że nie wiedział o uroczystości:
„Nikt nie informował mnie o żadnych ustaleniach związanych z jego pogrzebem. Pojadę do Brighton pewnego dnia sam i oddam mu cześć.”
