W wywiadzie dla Oregonmusicnews.com, Gary Holt z Exodusu, który tymczasowo zastępuje Jeffa Hannenmana w Slayerze, zapytany został o to doświadczenie przy okazji grania w ramach Big 4, jak również o kwestię pomijania innych kapel:
Grałeś koncert z Wielką Czwórką w południowej Kaliforni ze Slayerem. Jak było?
Całkiem świetnie! Występy w Europie były również niesamowite, najlepsze w tym było ponownie spotkanie z Kirkiem Hammettem po tych wszystkich latach.
Czy denerwuje cię, że kapele takie jak Exodus, Testament i Over Kill są momentami pomijane z uwagi na rozgłos, jaki otrzymuje Wielka Czwórka?
Ani trochę. Nigdy nie byłem jednym z tych kolesi, którzy siedzą i narzekają na to, kto gdzie powinien być. Jestem w pełni szczęśliwy z tego, co osiągnął Exodus i dalej przedzieramy nowe szlaki thrash metalu.