Może wydać się to nieprawdopodobne, ale czas biegnie szybko, a Gary Holt występuje ze Slayerem już od ponad 4 lat. Gitarzysta Exodusa, który grał z członkami Big 4 najpierw w roli zastępcy Jeffa Hannemana, a po jego śmierci stał się oficjalnym członkiem Slayera, rozmawiał niedawno z Jameyem Jastą w jego programie „The Jasta Show”. Holt wypowiadał się między innymi na temat swojego wkładu i dołączenia do zespołu. Fragmenty rozmowy przeczytacie poniżej.
O nowym albumie Slayera, ,,Repentless”, który ukazał się we wrześniu tego roku:
Wyszedł totalnie zabójczy. Terry Date odwalił świetną robotę, tworząc gęsty, agresywnie brzmiący krążek.
Kerry King ciężko zasuwał przy tej płycie. Widziałem to z pierwszej ręki. Widziałem, jak wtedy, gdy mieliśmy wolne, brał gitarę do swojego pokoju, pisał i pracował nad tekstami. Przyjeżdżał do domu i robił próby, nawet na dwa dni po 5-tygodniowej trasie. Ja nie tworzę podczas tras. Jestem zbyt leniwy. Brać gitarę do swojego pokoju? Pieprzyć to! Idę spać. Ale Kerry pracował non-stop. Miał wizję, aby uczynić ten krążek najlepszą płytą Slayera, na jaką stać było zespół. I jest miażdżący, zabójczy, kocham go.
Wciąż jestem na tym etapie, w którym się do niego przyzwyczajam, bo nigdy nie słucham własnej muzyki, gdy już ją nagram. Nieważne, czy to Exodus, czy Slayer. Różnica tutaj polega na tym, że wciąż nie wiem, jak zagrać niektóre rzeczy z tej płyty. Jeśli chodzi o Exodus, to może przestałem słuchać tych utworów, ale w końcu sam je napisałem. Obecnie staram się zagłębić w ,,Repentless”, aby nauczyć się grać ten materiał.
O jego wkładzie w Slayera:
Ludzie pytali mnie jeszcze jakiś czas temu: „Co według ciebie jest najważniejszą rzeczą, którą wniosłeś do Slayera?” I… sam nie wiem, to brzmi strasznie hipisowsko, ale powiedziałbym, że to jedność. To dlatego, że jestem blisko wszystkich członków zespołu. Myślę, że jestem pomostem, który pomaga wszystkim pozostać uśmiechniętym. Zawsze mam dobry humor, jestem gościem, którego ciężko wkurzyć. Potrafię rozbawić Toma, a co do Kerry’ego… Dobrze się bawimy, wyruszając gdzieś wieczorami. Spędzam też czas z Tomem i Paulem, wszyscy są szczęśliwy i każdy to lubi.
Cała rozmowa do przesłuchania poniżej. Jak akceptujecie Gary’ego Holta w Slayerze? Gitarzysta Exodusa dobrze wpasował się do ekipy Kerry’ego?
https://soundcloud.com/jameyjasta/episode-127-gary-holt-exodus-slayer
