Pewnie zawsze myśleliście, że to Metallica ma monopol na wykonywanie hymnu Stanów Zjednoczonych podczas masowych imprez w USA. Tylko w tym roku James i Kirk zagrali m.in. na X Games, meczu drużyn baseballowych San Francisco Giants i Los Angeles Angels czy podczas finałów NBA.
Tym razem, panowie zajęci pracą nad nowym albumem, zostali zastąpieni przez Flea z Red Hot Chilli Peppers. Występ basisty był o tyle wyjątkowy, że zagrał się z wielkim odejściem jednej z ikon koszykówki, Kobe Bryanta. Supergwiazda amerykańskiego sportu i zawodnik klubu Los Angeles Lakers swój ostatni mecz rozegrała przeciwko Utah Jazz, zdobywając imponujące 60 punktów.
Wykonanie hymnu USA, które spotkało się z mieszanymi opiniami internautów, obejrzycie poniżej:
