Legenda nowoorleańskiej sceny muzycznej, gitarzysta Jimmy Bower (Superjoint, Down), opublikował na swoim Facebooku informację potwierdzającą fakt, iż kultowe Eyehategod rozpoczęło pracę studyjną nad nowym albumem. Według zapowiedzi najpierw skupiono się na ścieżkach bębnów, których nagrywanie zostało ukończone dwa dni temu. Odpowiada za nie nowy perkusista Eyehategod, Aaron Hill, który po raz pierwszy miał okazję wykazać się w studio (dotychczas jego rola ograniczała się do koncertów).
Dyskografię muzyków zamyka wydany w 2014 roku krążek zatytułowany po prostu „EYEHATEGOD”. To także ostatni materiał nagrany z perkusistą Joeyem LaCaze, który zmarł jeszcze przed premierą wydawnictwa. To nie jedyny problem z jakim w ostatnich latach borykała się kapela, jakiś czas temu bowiem informowaliśmy o chorobie wokalisty Mike’a IX Williamsa. Na całe szczęście wszelakie kłopoty zostały już zażegnane!
Weterani niskich i obskurnych brzmień już od jakiegoś czasu grają jeden z nowych kawałków na koncertach:
