Nowojorski zespół Every Time I Die jest w trakcie nagrywania materiału na swój nowy, siódmy już album. Razem z metalcore’ową formacją nad utworami pracuje producent Kurt Ballou, który jest jednocześnie gitarzystą grupy Converge.
O nawiązanej współpracy w ciepłych słowach wypowiadał się wokalista Every Time I Die, Keith Buckley:
Kurt Ballou zawsze robił na mnie ogromne wrażenie. Byłem zatem niesamowicie podekscytowany wiadomością, że nasz nowy album nagramy razem z nim w studiu GodCity. Jestem fanem jego twórczości od ponad 10 lat. Jego nagrania są potężne i przerażające, brzmią, jakby były nagrywane pod presją i strachem – tak właśnie powinien być wykonywany ten rodzaj muzyki. W tym miesiącu dołączamy do panteonu. Nie mogę się doczekać, aż Kurt pomoże nam dowiedzieć się o naszym zespole tego, z czego nie zdawaliśmy sobie sprawy przez ostatnie 15 lat.
