Jak już informowaliśmy na łamach serwisu, podczas niedawnego koncertu w Sydney doszło do małego wypadku, w którym głównymi bohaterami byli Kirk Hammett, mała dziewczynka przebrana za Królewnę Śnieżkę, oraz piłka plażowa. Dziś na oficjalnej stronie pojawiło się kolejne wyjaśnienie odnośnie całej sprawy. Nic dziwnego, że wzmacniają przekaz, skoro większość mediów nagłaśniała to nagłówkami typu „Kirk kopnął małą dziewczynkę”, „Metallica nienawidzi dzieci”, „Kick’Em All”, „Kirk Seeks & Destroys”, czy sugerowało, że małej coś się stało.

W szalonym świecie rock`n`rolla zdarzają się czasem rzeczy sprawiające wrażenie dziwniejszych, niż to, jakie naprawdę są. Ponieważ kontekst naprawdę ma duże znaczenie w takich sytuacjach, zdecydowaliśmy się odnieść do pewnego wydarzenia, które miało miejsce na koncercie, a w którym rolę odegrały: piłka plażowa, noga pewnego członka zespołu, oraz mała dziewczynka. Niektórzy z Was zapewne widzieli na youtube (lub czytali w relacjach), że Kirk strącił ze sceny małe dziecko kopiąc w nie piłką plażową. Owa mała dama jest córką kierownika sceny oraz szefowej garderoby, którzy mają to szczęście podróżować rodziną na obecnej trasie. Dziecko miało dobrą radochę obserwując piłki lecące z góry, Kirk miał radochę kopiąc piłki ze sceny w kierunku widowni, jak to miało miejsce za każdym razem na tej trasie, przez co nie widzieli się nawzajem. Biedulka miała to nieszczęście być o złej porze w złym miejscu. Nic jej się nie stało. Nie „poleciała kilka metrów w publiczność”. Ona i Kirk pozostają dobrymi przyjaciółmi. Fajnie, że każdy okazał troskę i wsparcie, chcieliśmy więc tylko oznajmić, że „wszystko jest w porządku”. Dzięki, że zapytaliście.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=ADwP2zsftIw
———————————————–
Na poniższym wideo z obrzucania Kirka ciastem podczas koncertu James odnosi się do całej sprawy:
httpvh://www.youtube.com/watch?v=RqMxI-2xcMw
James:
OK. Kirk i Królewna Śnieżka się pogodzili. Jeżeli nie wiedzieliście, pojawili się na YouTube, Kirk kopnął Królewnę Śnieżkę, to było okropne, a teraz – teraz się pogodzili i możemy iść i żyć dalej. Nie, to nie jest Kopciuszek, to Królewna Śnieżka.