Jakiś czas temu portal muzyczny, Metal Wani, przeprowadził wywiad z kanadyjskim kompozytorem, Devinem Townsendem. Gitarzysta, choć wielokrotnie ukazywał swój talent na różnych płaszczyznach, przyznał, że od zawsze ma ogromny kłopot ze śpiewaniem. Jak twierdzi to dla niego najprawdziwszy koszmar, a robi to tylko dlatego, gdyż nie ma innego wyjścia:
Śpiewanie jest dla mnie koszmarem. Nie chcę żebyście myśleli, że to dla mnie dramat egzystencjalny, ale czasami takie odnoszę wrażenie…Nigdy nie chciałem być wokalistą i właściwie to nadal nie chcę […] Mijają lata, a ja radzę sobie jak mogę, zdarzają się takie momenty, gdy sam czegoś nie potrafię i szukam wokalistów, którzy pomogą zrealizować moją wizję. Często angażuję kobiety, gdyż wykonanie podobnych ścieżek przeze mnie jest fizycznie niemożliwe. To dla mnie jak wyrywanie zębów, a co najlepsze wraz z upływem lat nie staje się łatwiejsze. Zobaczyłem ostatnio na Blabbermouth jakiś urywek koncertu Rainbow i kurwa – ich nowy wokalista [Ronnie Romero – przyp.red] jest naprawdę fantastyczny. To wykształcony, pełnoprawny wokalista, a ja nie potrafiłbym tak zaśpiewać nawet za milion lat. Po prostu staram się nie fałszować, gdy krzyczę i mam nadzieję, że chociaż w 60% brzmi to poprawnie.
Devin chyba mocno przesadza, zresztą możecie przekonać się sami, chociażby w najnowszym utworze muzyka, 'Secret Sciences’. Jest to singiel promujący wydawnictwo „Transcendence”, którego premiera odbędzie się już 9 września.
