Kultowi death metalowcy z Florydy właśnie ukończyli nagrywanie partii perkusyjnych na ich następną płytę, która wstępnie ma się ukazać na początku następnego roku za pośrednictwem Century Media.
Perkusista Steve Asheim w wywiadzie dla Metal Wani powiedział o kierunkach muzycznych jakie artyści przyjęli podczas tworzenia nowego krążka:
Wygląda na to, że będziemy mieli do tego wszystkiego takie same podejście. Mam na myśli, że nie będziemy poprawiać czegoś nie wymagającego tej poprawy. Wiesz, pisaliśmy ciężkie riffy. Po prostu wspólnie pracując, postaramy się uczynić, by były jeszcze cięższe. To dla mnie dziwne, np. gdy nagraliśmy ostatnią płytę, czułem coś w stylu, 'Ee, nie jestem aż tak bardzo zafascynowany tymi kawałkami’, a album okazał się być doceniany. Droga jaką teraz podążamy jest dla mnie zabawna, coś na zasadzie, „Eh, mogłoby być lepiej”. Więc mamy zamiar dodać do tego więcej różnych motywów i spowodować, aby nasza płyta była intensywniejsza, ponieważ chcemy przebić ostatnie wydawnictwo. Będziemy nad tym ciężko pracować żeby mieć pewność, że krążek będzie naprawdę dobry.
Zapytany o to, co inspiruje Deicide do dalszego tworzenia muzyki, Steve oznajmił:
Chęć bycia ciężkim zespołem. Posiadamy wspaniały, stabilny skład, który jest skupiony na muzyce i czujemy, że możemy wykonać kawał naprawdę świetnej roboty. Wykorzystując nasze riffy, naszą energię do tworzenia dobrych kawałków i dawania cudownych koncertów dostaniemy kilka następnych lat, kilka następnych krążków i więcej czasu spędzonego razem. Wciąż czujemy się dobrze, to zabawne, będziemy to robić tak długo jak tylko jesteśmy w stanie.
Ostatni album Deicide ”In The Minds Of Evil” wydany 26 listopada 2013 roku za pośrednictwem Century Media Records w pierwszym tygodniu sprzedaży w USA rozszedł się w ilości 2600 kopii.
