Stało się. Zgodnie z naszymi wczorajszymi przewidywaniami, Death Magnetic został dziś wypuszczony do sieci. Historia tego przecieku wydaje się być nie z tej ziemi, ponieważ jeden z francuskich sklepów muzycznych zaczął sprzedawać płytę, myląc 2 września z 12tym (oficjalna premiera)!!!
Nie ma się co rozpisywać – płyta jest, każdy ma wybór czy jej posłuchać, czy też nie. Jako administrator chciałbym tylko zakomunikować, że jako szanujący się serwis – na deathmagnetic.pl nie będzie tolerowania podawania żadnych linków służących do ściągania płyty.

Każdy z nas ma wybór, czy ściągnie ta płytę – to jest absolutnie poza kontrolą kogokolwiek, z samym zespołem włącznie. Pamiętajcie – chętnie przeczytamy Wasze opinie nt. płyty nie pytając, gdzie i skąd posiadaliście do niej dostęp.
Jednocześnie serdecznie zapraszam do pisania swoich wrażeń i wysyłania ich do nas w celu umieszczenia newsa na stronie. Jeśli będzie wola z Waszej strony – zrobimy nawet osobny dział prezentujący opinie o piosenkach (chociaż to prawdopodobnie dopiero po premierze).
Przeciek skomentował sam Lars Ulrich, który wystąpił we wczorajszym programie radiowym The Woody Show w San Francisco.
Słyszałem o tym. Posłuchaj, jesteśmy dziesięć dni od premiery. Jeśli cały album wycieknie dzisiaj, czy jutro, wesołych świąt! Naprawdę będą to miłe dni. Zaufaj mi. Dziesięć dni i jeszcze jakimś sposobem nie wyciekło to między wierszami? Wszyscy są zadowoleni. Jest rok 2008 i to część obecnych realiów. Jesteśmy zadowoleni.
Myślę, że nasze strony internetowe są jednymi z lepszych w sieci, jeśli chodzi o dostęp dla fanów, o interakcję. Wrzucamy tam piosenki, informacje o tytułach numerów, całą tą atmosferę związaną z wydaniem albumu przelewamy na nasze strony. To co robimy od paru lat, to umożliwienie ludziom bycia częścią tego zespołu. I jak dotąd jest to bardzo rozrywkowe.
Ludzie z Napstera byli naprawdę bardzo sprytni. Przedstawili nas jako zespół który jest przeciwko Internetowi. Jako zespół, który pozwał własnych fanów. To było sprytne zagranie. Zawsze byliśmy zwolennikami Internetu i oczywiście dostępu fanów do Metalliki. Internet to najlepszy sposób, aby komunikować się z fanami na całym świecie. Przy okazji St.Anger nie rozgryźliśmy jeszcze tego w stu procentach, nie znaliśmy wszystkich możliwości. Ale po tych kilku latach jest naprawdę wspaniale.
W tej chwili na pewno bylibyśmy lepiej przygotowani na sprawę Napstera. Wtedy miksowaliśmy utwór I Dissapear, utwór był wciąż nie ukończony, a dostaliśmy telefon, że utwór już grają w radiu. Jak to? W jaki sposób? Acha, jest firma o nazwie Napster, no to zrzućmy na nich plagę nieszczęść (śmiech).
Ludzie narzekali na Napstera, ale gdy przyszło co do czego jakoś nie mogłem ich zauważyć na około (śmiech). Ale zrozum, że to było 8 lat temu. Jeśli ta sprawa wraca, to tylko w takich wywiadach jak teraz, nie jest to część moich codziennych przemyśleń. Podczas audycji 4 września spróbujemy puścić nowe kawałki. Musimy tylko napisać do naszych przyjaciół z Francji, aby podesłali nam kopię albumu (gromki śmiech).
Dzięki Ugluk 😉
Zachęcamy do podzielenia się swoją opinią w ankiecie:
Stało się, nowa Metallica przeciekła do sieci 😐
- Wiem, znam już całą (44%, 364 głosów)
- Nie ściągam i nie mam zamiaru tego robić (35%, 288 głosów)
- Gdzie? Ściagam i od razu przesłuchuję! (11%, 95 głosów)
- Mam już, ale czekam do premiery (10%, 86 głosów)
Oddanych głosów: 833
Poniżej przedstawiamy Wam również całą audycję z Larsem. Długa, ale warta obejrzenia!

<span class="dsq-postid" data-dsqidentifier="485 http://www.deathmagnetic.pl/?p=485">237 komentarzy
Brak mi słów. Dowiedziałem się dopiero dzisiaj rano…
Nie ściągałem, ale pewnie „jakimś cudem” że tak powiem, wyląduje to na moim dysku. Najbliższe możliwe Listening party to dziś wieczór… chyba nie wytrzymam…
Jako admin bardzo proszę – nie podawajcie linków. Wszystkie „podejrzane” komenty z linkami od razu lądują w poczekalni i muszą być zatwierdzone przez redakcję, także naprawdę, darujcie.
Czy uważacie że warto stworzyć serię „fanowskich recenzji” poszczególnych piosenek? Serdecznie zapraszamy do podsyłania tekstów! Zamieścimy ja i podpiszemy ksywą autora.
Mozna stworzyc osobny dzial z komentarzami tak zeby ci co nei chca czytac nie wpadli na to przypadkowo i juz.
Chodzi ci o linki? Jaki dział z „komentarzami”? Jakimi „komentarzami” 😉 ?
Wlasnie siedze sobie w pracy, przegladam overkill.pl, deathmagnetic.pl i … WTF ????
nie moge uwierzyc … juz mnie sciskalo, nie wiedzialem co mam robic zeby jakos dotrwac do 12, a tu nagle przeciek,
osobiscie uwazam ze szkoda ze wyciekla, no ale coz,
nie zassam zadnych mp3 na bank, czekam na swoja zamowiona plytke i przeslucham ja cieplutką w dniu premiery (mam nadzieje ze teraz ja przyspiesza), ale ile bede wstanie wytrzymac, oprzec sie checi przesluchania utworow na „pewnym” serwisie, trudno powiedziec …..
pozdrawiam \m/
http://w***nin**a.o***r/176***3
//EDITED BY ADMIN:
Jeszcze jeden taki numer i masz bana, obiecuje.
Mam podobne podejście. Również uważam, ze wyciek zawsze trochę psuje atmosferę (ale tylko dla prawdziwych fanów).
Będę jednak szczery – tak jak powiedział Lars – jest rok 2008, tak to działa i takie rzeczy się zdarzają… Może to trochę nieedukacyjne, ale powiedzmy że osobiście posłucham jednak tej płyty, pewnie jeszcze dziś, a jeśli się nie uda znaleźć 75minut totalnego spokoju – to jutro…
Takie czasy… Oczywiście oryginał kupię, do kolekcji.
I jeszcze krótki komentarz do ankiety – w tej chwili dzieje się coś niesamowitego 😉 Prawie nikt nie chce słuchać tej płyty 😀 Wow!
Ja nie wytrzymałem..ale pominę komentarz wszelki, by wam nie psuć zabawy.
Pamiętam jak kupiłem S&M, przypadkiem na 3 tygodnie przed premierą w małym sklepiku w małej mieścinie..
przeglądałem sobie pułki z płytami a tu bendz! aż się roztrząsłem 😛
To specjalnie wypuścili do sieci!!
aa.. a album i tak kupię oczywiście!!
Dla mnie za mocna, wolałbym coś a`la Czarny Album, „Unforgoven III” tez niestety jest dobry w połowie jak mógłby być na ballade James jakoś zawodzi głosem juz na wstepie… Choć sam instrumentalny wstep robi wrazenie… niestey tylko on i czesciowo reszta piosenki. Ale to juz kwestia gustu, moze wam sie spodoba. 🙂
Nie wytrzymałem i nie żałuję… mocna, tyle tylko napiszę… szacun dla ludzi, którzy wytrwają do oficjalnej premiery, ja tyle samozaparcia nie mam…
No z jednej strony zgadzam sie, ale z drugiej nie mozna tlumaczyc tego tym, ze takie sa czasy, i jak wszyscy cos robia to ja tez moge mimo iz nie jest to do konca dobre …
P.S
zlamalem sie 🙁 przesluchalem Unforgiven |||, wstyd mi …
poki co wciaz powstrzymuje sie od sluchania reszty ….
pozdrawiam.
Wiecie co?
Co z tego czekania na płytę?
i tak Metallica wszystko popsuła tymi filmikami z „mission”
Nie będzie „tego czegoś” przy pierwszym przesłuchaniu ;(
jeśli wiecie co mam na myśli?
W ogóle to koncepcja albumu „Death Magnetic” strasznie przypomina mi Sentenced – „Funeral Album” – arcydzieło zresztą jak ich przed ostatnie „The Cold White Light”. Ale nie mam na myśli jakiegoś plagiatu tylko po prostu. 🙂
@Bułtonik – pamietam jak przed szkołą [oj dawno to było] poszedlem z kolega po „Reload” nic poza wyglądem okładki, której mam szukać nie znalem, teraz ten internet… może to i dobre, ale wiele rzeczy traci swój smak i klimat…bo jest za łatwe i za proste 🙂
połowe przesłuchałem w dorodze do pracy i powiem jedno – dawno tak dobrych utworów nie słuchałem które są dość komplikowane wszystko brzmi naprawde potęrznie -po połowie płyty daje 9/10 pkt – bravo metallica
I cały czar prysł 🙁 Rzeczywiście płyta jest już w sieci, ale jako zagorzały fan Metalliki nie nacisnąłem Download! Poczekam, choć trudno będzie oprzeć się pokusie, poczekam, bo tak sobie obiecałem i kiedy nadejdzie pora przesłucham ją kilkakrotnie „nadrabiając zaległości” w stosunku do żabojadów! Pozdro dla wszystkich prawdziwych fanów Metalliki!!!
Ja tez juz sie zapoznałem z albumem i daje 5/10. Dla mnie DM to niespełnione obietnice o powrocie „Czarnego albumu”. Jest pare dobrych MOMENTÓW ale nie utworów jak dla mnie. Proszę się nie oburzać. Bo nie chodzi chyba o to żebyśmy tu wszycy pisali „ahy” i „ohy”? Ani St.Anger ani niestety nowy „DM” nie są w moim stylu. To moje zdanie. To plyta dla ludzi lubiacych wszytko od MoP wstecz. Pozdrawiam
Jestem bardzo ciekawy tej płyty, dzisiaj ściągam, a kupić i tak kupię. Nie uważam żeby było coś w tym złego jak i tak kupuje sie płytę. Zresztą to może być specjalny zabieg marketingowy. Jeżeli sam zespół tego nie potępia to luzik. Po powrocie z pracy ocenie płytkę.
DooM –
zgadzam się z Tobą w całej lini.!!
wdg. mnie I Desapear, Clover, -Human to był świetny kierunek!
dlatego, że teraz jest masę kapel które grają trash lepiej niż sami twórcy czyli Metallica.
Gdyby postawili na nagrywanie takiej brudnej i stylowej masy jaką te utwory były..to nadal byłaby to Metallica.. Stara, sędziwa ale za to zasłużona i Potężna!!!
A tak..to jest trochę jakby mój stary zaczął jeździć na rowerach BMX (ma 60 lat)…mógłby wymiatać, ale to mu już poprostu nie przystoi.
To jest wybór każdego z nas – ale na pewno nie jest to kwestia czy jest się fanem czy nie – ja jestem ogromnym fanem od lat, ale już słucham tej płytki. Głupio mi tak siedzieć i czekać, kiedy inni słuchają. Doszedłem do TDTNC. Jak narazie jest b. dobrze – Broken, Beat and Scarred najmniej mi się narazie podoba:)
właśnie ściągam album,dam posłuchać bratu,ale sam poczekam do 12tego….to jest pierwszy album na jaki czekam w życiu…..szybko zleci….
Czemu nie przystoi staremu – to stereotyp – totalnie się z Tobą nie zgadzam – to jest właśnie niewola szablonu.
Ciężka ta płytka póki co, All nightmare long zgodnie z recenzjami jest mega szybki i ciężki, no i faktycznie dobry:)
Może to złe słowo.. taka przenośnia.
Metallica to już nie wyjdzie tak jak wtedy gdy byli młodzi.
nie będę lepsi w tym od samych siebie z tamtych czasów.
no nie wiem jak to określić.. Flashback to zwyczajny błąd.
Ale już totalnie głupie jest mówienie o Loadzie ReLoadzie, czy nawet St.Anger jako o zawirowaniach twórczości Metalllicy.
Przecież to 15 lat już!!
15 lat zawirowań?
Ilu z nas słuchałoby Mety teraz gdyby nie usłyszało King Nothing albo Memory Remeins?
Hmm. Według mnie to jest duża szansa że to co wyciekło nie jest ostateczną wersją albumu!!!
Dowód prosze bardzo porównajcie sobie to co jest w sieci z innymi mp3 lub płytami. Dlaczego to jest takie głośne? (chodzi mi że puszczając jakikolwiek utwór z Death Magnetic jest on głośniejszy od większości innych utworów o jakieś 30%, różnica tym większa czym lepszy sprzęt na którym porównujemy)
Osobiście nie miałem dylematu czy ściągać czy nie, co za różnica czy to ściągnę 12 o 24.01 czy teraz? i tak na płytę bym nie czekał do 15 września (plan był taki że 12 o 24.01 ściągam płytę a potem wyjeżdżam do Berlina)
Solo U3 bardzo ciekawe:)
Virulent
Ale przecież masz filmiki i fotki z płytą i okładką.. ktoś zrobił z tego mp3 i wrzucił na torrenta.
Już nie kombinuj! ;P
Judas Kiss trudne do połapania na raz:)
Virulent masz rację ! ja też sądze, że to nie pełne wydanie. Nie słucham… Czekam do 12.09, o godz. 0:00 pobieram moje DM w 320kbps z MM wypalam płytę, chowam do pudła, rano wrzucam ją do mojego carHi-Fi i w drogę do Berlina…. Do zobaczenia o 20:00 w O2..
Pozdrawiam Wszystkich
Ps. Oczywiście po powrocie odbieram w Empiku moją zamówioną (Death in a Coffin) rozm. XL
@Bultonik; DooM: jestescie zywym przykladem na to, ze chocby Meta nagrala 560 minut materialu na jeden album, zawierajacego caly pieprzony przekroj ich tworczosci w roznych wariacjach + cos nowego, tez z bajerami – nie dogodzi.
go die
@Bułtonik niekombinuje stwierdzam fakt że to głośne jest. Skąd wiesz kto robił ten filmik i kto mu kazał?? Znasz tą osobe??
gładzimierzu!
Rozśmieszyłeś mnie na maxa ! HAHAHAHAHAHAHAHA
Czekałem jak ktoś wyskoczy w końcu z takim niedojrzałym tekstem! 😀 :p jak na overkill.pl
Nie rozumcie mnie źle. Uważam, że ten album kopie d…
Nie jestem władcą metallicy..nie poewiem co powinni robić. To ich rzecz..
Wyrażam tylko swoje zdanie.. mam takie prawo!
Metallica tworzy swój świat pisząc muzykę, a my tworzymy swój słuchając!
To nie znaczy, że mamy bezkrytycznie połknąć co nam zaserwują.
Virulent
Ja już poprostu nie wierzę w to, że to będzie lepiej brzmiało.
Bultoniku!
Mnie tez do smiechu, zwlaszcza jak widze Twoja niekonsekwencje w wypowiedziach.
Ja wiem, ze tylko krowa nie zmienia pogladow, ale wiesz, tak bardziej elegancko bys to zrobil.
Nie bedziemy Cie rozumiec zle – tylko daj nam szanse, napisz cos bardziej spojnego.
jest dobrze,nie umiałem sie powstrzymać od posłuchania,gruba płyta w ch..:) kierunek Berlin zaprasza haaa usłyszeć to na żywo to będzie coś !
gładzimierzu!
Czytaj ze zrozumieniem.
Wskaż mi sprzeczność jaką napisałem?
Płyta Świetna !
Przepraszam niemogłem wytrzymać !
@Bultonik – nie chce mi sie.
No, to teraz sie wykazuj, polecam zaczac od: „HA! Bo nie ma!”, „Co za niedojrzalosc!”, „Glupoty gadasz”, „Argumentow braklo”… tede, tepe. Z bogiem.
Problem większości ludzi polega na tym, że nie potrafią dzieła traktować jednostkowo i autonomicznie. Muszą porównywać do innych dzieł. Uważam to za błąd – nie uważam by płyty takiej kapeli jak Metallica powinno się porównywać, w końcu to zespół, którego każda płyta jest inna i idzie w innym kierunku. Więc należy oceniać DM jako DM a nie jako MOP2 czy ANFA 2.
A według mnie płyta jest zajebista i bardzo dobra. Jest inna standardowo, więc trzeba się z nią oswoić – co ważne, nie wystarczy przesłuchać raz czy dwa, żeby mieć o niej zdanie.
pozdrawiam
Właśnie ściągam DM.Zamierzam ją rzecz jasna przesłuchać,podzielę się wrażeniami jak przesłucham.Płytę kupię na pewno odrazu w dzień premiery.
Metallica zaskoczyła mnie BARDZO Pozytywnie !! szok myślałem że już niewydadzą nic aż tak Świetnego!!!!
Powiem tak
żeby wszyscy byli happy, oto moje ohy i ahy nad nowym albumem:
OH Ah Oh Ah Oh…. Oh Ah Oh Ah Oh Ah AH OH Ah Oh Ah…
;p
gładzimierz
wrzuć na luz!
hehehe.. no weź..już byś chciał żebym się podenerwował..a ja się absolutnie nie denerwuje!
@Bultonik – spoko, ja jestem wyluzowany. Az za bardzo. Po prostu 6 godzine w robocie siedze i mam dosc 🙂
gładzimierz
No to lux..to miłego dnia życzę!
Żucie za dużo warzy by się przejmować opiniami w byle shout-boksie
Ja również nie wytrzymałem. Ściągnąłem i mam mieszane uczucia. TDTNC – wg mnie najlepszy kawałek. Judas kiss – też niezły. Ale reszta średnio – unforgiven3 to dla mnie klapa totalna.
fajna plyta .
mieliście jakieś problemy z zamówieniem biletów do berlina? sprawdziłem i jeszcze są, ale coś im tam chyba nawala w systemie i wyskakuje mi jakiś błąd. pomocy…
Powiem tak. według mnie jest ciekawie na tej płycie… ale momentami… Nie zgrzeszę jak powiem, że czasami łamią kości, ale czasami smęcą jak stare dziady(każdy utwór tak wygląda- jest chu…. a poźniej miód) No ale w ciągu ostatnich 7 lat to najlepszy album jaki słyszałem z tego rodzaju muzyki i nie kręćcie mordami tylko się cieszcie, że ktos jeszcze robi coś takiego, bo teraz same dyskoj.e.b.stwo.
U3, hmmm napewno nie jest to na co wszysc czekali, ale jest warty uwagi. jak do tej pory po psesluhaniu po jednym razie materiqalu (niewliczajac sinlgli oczwiscie) to U3 chyba jest dlamnie naazie #1. melodyczny wokal. pozatym w niektorych kawalkach wokal troszke tak jakby spiewny na sile oczywiscie to tylko moja opinia.
do tych co przesluchali, czy jest na plycie utwor z tekstem: When the Sun goes Hellbound And the moon does ressurect the night
@fia: Nie ma. To pewnie byl Holy Revolver/Shine.
ja sciagalem z wiadomego dla mnie źrodła..ale nie odsłuchałem…po premierze porównam wersje z neta i oryginał ;]
pytanie do tych co zamówili w empiku: jaką macie przewidywaną datę wysłania DM? Mi empik podaje 15 września, dlatego nie wiem czy zamawiać, czy po prostu 12.09 nie pójść (właściwie pojechać w moim przypadku)do sklepu osobiście…
LUDZIE TO PŁYTA ROKU!!!NAJLEPSZA PŁYTA METALLIKI OD WIELU,WIELU LAT!PO PROSTU BRAK MI SŁÓW.JESTEM Z NICH DUMNY!!!
litosci jestem poczatkowym internauta i ni emam pojecia skad sciagnac ta plyte pomocyyyyyyyyyy
skoro jesteś początkujący to jeszcze nie jest za późno by z tym skończyć:P
Witajcie!
Jeśli ktoś ma ochotę przeczytać moją (dość opasłą, jakoś tak wyszło) recenzję, zapraszam na http://www.jerryzzz.wordpress.com
Żaden tam ze mnie krytyk muzyczny, ani „człowiek z branży”. Ja po prostu kocham muzykę i kocham pisać.
Jeśli ktoś przeczyta, będę cieszył się bardzo z zostawionego komentarza 🙂 Pozdrawiam i jeszcze raz zapraszam!
http://www.jerryzzz.wordpress.com/
a szatan szepcze”sciagnij plyte” pokusa :)))
Przesłuchałem na yt UIII, i The Judas Kiss. Niemogłem się powstrzymać. Na więcej sumienie nie pozwala. Ale po tych dwóch piosenkach mam przeczucie że reszta będzie równie zarąbista.
Niechcę nic mówić ale The Unforgiven III jest lepsze od jedynki, a dwójkę to nokautuje.
The Judas Kiss jest świetne, cudne i ciężkie.
Czuć jak ciśnienie, atmosfera siadła. :/
PS.: Zagłosowałem w ankiecie na czwartą możliwość tylko dlatego bo chciałem zobaczyć jak ludzie głosowali.
@Jerryzzz: Doceniam, ze chcialo Ci sie pisac. Fajno. Nawet zgrabnie ujales wazne wg Ciebie elementy (co wogole nie znaczy, ze slusznie). Wydaje mi sie, ze to mialo byc cos z jajem, taki szpikulec w dupsko. Widzisz, jednak co za duzo, to i swinia nie tknie. Ta cala jajo-masujaco-klepiaca otoczka zrownala Twoje „dzielo” mniej-wiecej z poziomem gowna w, niestety, nawet nie stolecznym szalecie. Niesmak bierze. Nie ma sie czym chwalic.
@glodzimierz
„co wogole nie znaczy, ze slusznie” – a to istnieją „słuszne słuszności” w przypadku wydawania opinii o czymkolwiek? O matko…
„(…) zrownala Twoje ?dzielo? mniej-wiecej z poziomem gowna” – jeśli jesteś znawcą tego właśnie poziomu, nie pozostaje mi nic innego, niż uwierzyć na słowo 🙂
Domyślam się, że podświadomie myślałem właśnie o Tobie, gdy pisałem fragment podsumowujący, który zaczynał się od słów „Recenzja dla zatwardziałych fanów”.
@Jerryzzz: Krótko i zwięźle: JESTEŚ DEBILEM. A DM wymiata nieziemsko. UIII zarąbisty,zreszta jak wszystko na tej płycie.
BASTA! Koniec pieprzenia, lepiej powiedzcie jak brzmienie tego, co przeciekło, czy tak jak normalne mp3, czy jakaś komprecha i w ogóle jakość youtube.
@Jerryzzz: jednak sztuka, obojetnie jaka by nie byla, jest zajeciem dla ludzi wyzej zawodowki. Wiec znajdz sobie inne zajecie. Proponuje ksiazki jakies, bo z rozumieniem tekstu ciezko. O logice nie wspomne.
Parafraza: Miliard Ton Dziecinady
EOT
Koniec. Kolejna riposta i ktoś pożałuje
The End of the Line brzmi jak… Tool z ostatniej płyty 😉
Generalnie płyta jest bardzo dobra. Malkontenci, puknijcie się mocno w czoło.
Jest wszystko: jest thrash, jest progresywnie, jest dynamicznie, są świetne unisono gitar z perkusją, są mega-szybkie sola Kirka, jest dobry śpiew Jamesa (tak jak chcieliście – mało melodyjnie, ale za to dynamicznie).
Jedna z lepszych płyt Metalliki. A na pewno najlepsza od Czarnego Albumu.
Brzmienie jest ok. Jakość zripowanej płyty Audio-CD do mp3 tak gdzieś 256kbps. Mi tam pasuje bo już nie wytrzymałbym do 12.09
Moim zdaniem lepsza od Black Albumu. Jeszcze gdyby brzmienie było z lat 80 byłbym wniebowzięty.
moja jest tylko racja.. i to święta racja.. bo nawet jak jest twoja..to moja jest mojsza niż twojsza..to właśnie moja racja jest racja najmojsza!!!!
(ktoś to kiedyś pisał 😉 na forum ale tekst z DŚ)
NO I ZACZYNA SIĘ SPRAWDZAĆ to, co mi rano przyszło do głowy; -)
Po ściągnięciu kilku kawałków z torrentów – dwa różne źródła – i podsłuchaniu TDTNC, MA i Cyanide wydam następującą opinię:
————————————————————
Metallica doskonale wiedziała o wycieku, cała sprawa najprawdopodobniej została zaaranżowana.
Skąd ten wniosek? Ano – wszystkie kawałki, które przesłuchałem są PRZESTEROWANE jak wersje udostepnione na M:M. A – jak wiemy z donosów dziennikarzy muzycznych – oryginalna Metallica brzmi ŚWIETNIE i nic nie charczy.
Wygląda na to, ze celem zaostrzenia apetytu udostępnione zostały wersje DM CELOWO spierdzielone, bo NIEMOŻLIWYM jest, by ludzie wrzucający to w internet TAK NIEUDOLNIE przerobili oryginał na mp3.
Teraz te stada piratów-kretynów RZUCĄ SIĘ do tłoczenia lewych płyt i rozsiewania w internecie CHARCZĄCYCH i spierniczonych kopii DM.
A 12 wrzesnia w sklepach będą pachnące, idealnie brzmiące płytki ;-D CZYŚCIUTKIE.
Pozdrawiam 😉
Misqot ale żeś dowalił teorię spiskową… Gdzie ty słyszysz to charczenie? Chyba w płucach po fajkach. Nawet na jutubie nic nie charczy. I niby czemu celowo spierniczone. Jaki to by mialo cel? Ludzie teraz sciągną te „charczące” wersje a jak wyjdzie DM to sciągną sobie „zdrowe”. Kto nie kupi płyty i tak ja ukradnie.
masterofparapets:
BYĆ MOZE o dziewiątej rano były tylko tak spierdzielone.
ZOBACZE jak do chaty wróce.
W kązdym razie te DWA torrenty, jakie rano z Mininovy zassałem miały brzmienie DO DUPY.
I tyle.
Ja nie sciagalem z mininovy i nie bylo dobrej jakosci 😛 plik nie mial okolo 102MB i nie slucham tego nonstop w kolko od rana.
Misqot [Alcoholica]
jeżeli dodamy do tego dość mocno stonowaną reakcje Larsa na informacje o przecieku to faktycznie, coś w takiej teorii może być ! ;d
no ale poczekajmy do oficjalnej premiery ;p
btw ”Gdzie ty słyszysz to charczenie? Chyba w płucach po fajkach” jak to przeczytalem to spadłem z krzesla 😀 no off do autora, chodzi mi tylko o śmieszność samego porównania;p
btw ?Gdzie ty słyszysz to charczenie? Chyba w płucach po fajkach? jak to przeczytalem to spadłem z krzesla 😀 no off do autora, chodzi mi tylko o śmieszność samego porównania;p
Tak mi sie porównało bo sam mam wyżej wymieniony problem.
To wszystko przez te nerwy w oczekiwaniu czy prawdziwa Meta wróci czy nie. Teraz gdy juz to wiem moge rzucić palenie:)
Swoja drogą kto nie chce przesłuchać DM przed premiera lepiej niech nie wchodzi na youtube!!! Wszędzie pełno utworów z płyty. Jutro to już chyba będą nawet w bułce z szynką w osiedlowym sklepiku:P
suicide & Redemption…. czy ktos jeszcze teskni za newstedem ? ;]
pytanie, czy ktoś w ogóle kiedyś tęsknił za newstedem? 🙂 ja nie!
Jerryzzz – przeczytałem Twoją recenzję…prawie… gdyby nie kompletny brak jakiegokolwiek profesonalizmu to doczytałbym dalej niż do „Lars przy nagrywaniu stawiał klocka, a bębnił pan Mietek” a tak sorry, ale nawet nie ma o czym dyskutowac… chyba ze tym czy wysłać Cię zpowrotem do szkoły abyś poprawłi warsztat czy nie… czasami samouki zostawały geniuszami – Tobie w dziennikarstwie to nie grozi
Pierdole, nie sciagam…
Zaplacilem to dostane. Dla mnie 50% uroku nowej plyty to zaskoczenie jakie przezywam gdy slysze utwory po raz pierwszy obracajac ksiazeczke w reku. Nie mam tak do wszystkich plyt, bo jak malo kogo nie stac mnie na kupowanie orginalow wszystkiego co mnie interesuje, ale z Metallika jest inaczej. Krolom szacunek sie nalezy!
Nie sciagne wytrzymam… i ch…j!
Sorry za buraka merytorycznego. Mialem na mysli:
„Nie mam tak do wszystkich plyt, bo jak wiekszosc, nie stac mnie na kupowanie orginalow wszystkiego co mnie interesuje…”
to od tego podekscytowania wyciekiem mi sie miesza:)
powiem jedno… bardzo dobra płyta, lepsza od czarnego albumu
a Suicide & Redemption brzmi jak Kyuss momentami 🙂
demonix, bój się Boga…
mogę się bać jedynie lucyfera 🙂
Ja tęsknię za Newstadem 😀
Z racji, że płytę i tak będę miał w dniu premiery, uznałem, że nie ma na co czekać i jestem już po przesłuchaniu całego albumu. Narazie wystawiam 8/10. Pierwsze uwagi…
1. The End Of The Line to w 90% Creeping Death (pozytywnie)
2. Cyanide brzmi o wiele lepiej niż na koncercie
3. Broken, Beat & Scared mogło się śmiało znaleźć na …And Justice for All. Zajebisty główny rif.
4. Suicide & Redemption na poziomie To Live is to Die!!!
5. All Nightmare Long – mix …And Justice… z Garage Inc.
6. Unforgiven III bardzo lekki, w stylu Load&Reload, słabszy od I i II ale i tak dobry. Piękne intro na fortepianie.
7. The Judass Kiss podchodzi mi pod Enter Sandman
To takie pierwsze wrażenia. Chłopaki nie oszukiwali i naprawdę wrócili do korzeni. FUCK YES!
ja zassałem płytkę juz teraz, oczywiście kupię orginał z choćby wielkiego szacunku jaki mam do panów z Metallci, płyta wymiata…jest naprawde zajebiście…
Najsłabsze numery to The Unforgiven III, Cyanide, The Day Tah Never Comes nam troche zbladł przy reszcie
Ale to co sie dzieje np na The End Of Line, That Was Just Your Life jest niesamowite !!! Tam się tyle dzieje ze poprostu nie da się ogarnać !!!! Load I Reload nie wspominając o St. Anger poprostu odchodzą w zapomnienie !!! Death Magnetic !!! Metallica Forever !!
a piszcie, piszcie co chcecie…
Nawet jakby ktos tu zapis nutowy w formie .txt przedstawil to i tak nie zepsuje mi ogromu emocji przy otwieraniu paczki z Coffin-Boxem.
😉
A ja uważam, że U3 jest świetnie tak mnie chwyta, że nie wiem. Widzę w nim podobieństwo do poprzednich części, ale tylko jeżeli chodzi o budowę. Co moge powiedzieć to to, że Refren nie zaczyna się już od
„What I’ve felt
What I’ve known”
Jak pierwszy raz usłyszałem, że Het śpiewa
„Kill me
Kill me, us”
(nie jestem pewnien czy tak jest w tekście, ale tak to wychwyciłem)to mnie takie ciary przeszły, że szok…
Nie zamierzam słuchać płyty, dopóki jej nie kupię, ale mam pytanie do tych co już to zrobili (bo nie wytrzymam ;))- czy gdziekolwiek na płycie pojawia się motyw z New Song, ale ten prezentowany np. w Fly on The Wall z 21 maja?
nom może masz rację, trzeba posłuchać kilka razy, ale i tak moim zdaniem nie ma podjazdu do wielkiej trójcy tej płyty: That Was Just Your Life, The End Of Line, All Nightmare Long…
Suicide & Redemption – po prostu piękne…
Nie wsłuchałem się jeszcze dokładnie w The Judas Kiss, słyszałem tylko chwilke i wiem że riff wymiata…Pozdrawiam
dokładnie jak zawsze z płytami Mety, trzeba posłuchać kilka razy, ale na pierwszy odbiór jest bardzo dobrze, nareszcie grają z kopem i polotem
Soamid jest w Judas Kiss 🙂
ktos sie podszyl pod moj alias z overkilla….nieladnie
bałem się co to będzie z tą Metallicą naszą:) ale powiem wam…album wykurwysty 🙂 kawał dobrej roboty
Ludzie posłuchajcie sobie All Nightmare Long. Przecież to najlepszy song od czasów…. no właśnie to chyba najlepszy song Metalliki jaki słyszałem. A przynajmniej tak mi sie teraz wydaje. Ale album jest naprawde wykurwiaszczy. Kto nie słucha ten grucha! Po co się tak męczyć! Wiem że kupiliscie orginalne płytki, ja zresztą też. Ale po co się katować? No po co?:) Mnie by hooj strzelił do dnia premiery skoro już wiem że inni słuchają…
…nie no a ja sie chyba zamroze do 12-ego.
Pajo ja tez miałem taki zamiar:) ale nie wytrzymałem i niczego nie żałuję:D zrobiłem to:D hura:P!!
pierdole, chyba nie wytrzymam i ściagne..
jest progresywnie i to lubię, chciałem się rozpisać o tej płycie ale… każdy sobie posłucha teraz i jak kupi… w każdym razie jest bardzo fajnie, mówię to ja człowiek który wychował się na M…
sell your soul to me, I will set you free yeah !!!!! Ta płyta rządzi !!!!!
nie dam sie…
twardo postanowilem ze nie bede sciagal.
Panowie skoro posciagaliscie to podajcie wiecej opini ale tworczych – jakies analizy.
to taka moja prośba cobym sie bardziej zniecierpliwil do 12-tego…
Kuba no cóż jest thrash nareszcie, SA tez był taki tylko moim zdaniem był wstępem do tej płyty (z różnych względów), a się dzieje fajnie, kawałki są zróżnicowane, jest dużo muzyki, na pewno nie na pierwsze przesłuchanie, jak Justice, jest progresywnie mocno, Kirk jedzie jak Vai momentami, jestem bardzo, bardzo zadowolony
Ojojoj, się porobiło. A może to wyciek kontrolowany?
dzieki demonix.
nakrecam sie z kazda wypowiedzia i opinia.
choc slyszalem trzy oficjalnie puszczone kawalki uwazam ze bedzie to najlepszy album od 1991 roku.
meta („stara”) zawsze zmuszala sluchaczy do wytezenia umyslu podczas sluchania. jesli ma to miejsce przy tej plycie to jestem spokojny.
Od jakiegos czasu tocze wojne z moim kuzynem ktory gra w zespole na gitarce rytmicznej ( nie powiem bo wiedze ma niemala i sluch zajebisty). Lubi Divine Heresy, Decapitated czy Messuggah ,Trivium itd – bo jak mowi tam riffy czy pierkusja zabijaja Larsa a meta dla niego to hard rock. Ok zgodze sie ze ww zespoly pod wzgledem ciezaru przewyzszaja Mete, ale Metallica to wlaśnie „to coś” co nas jednoczy ?. Ku#@a przeciez thrash przynajmniej dla mnie od zawsze byl „lżejszy” od np slipknota czy ww zespołow . to calkiem inny rodzaj muzy.
musialem to z siebie wylac.
sorry jesli zanudzilem…
pzdr
Metallica i thrash metal – powrót baaaaaardzo udany 🙂 Tak, to płyta na którą czekałem od 17 lat! Mam tylko dwa zastrzeżenia do Death Magnetic. Jedno większe drugie mniejsze i wybaczalne…
1) Brzmienie perkusji – Qrwa!!! Czemu tak chu**wo? „Surowa Puszka” pozostała 🙁 Płaskie niestety 🙁 wrrr…
2) Solówki Hammetta – troche ech! Brzmi to, jakby Kirk wziął wszystkie solówki ze wszystkich płyt, pociął je nożyczkami i poukładał na „chybił trafił”… W tym wypadku akurat bardziej na „trafił” 🙂 Masa rozpozanwalnych motywów i wierzcie mi tu nie chodzi o jego styl tylko o te same skale solówek… trochę wtórnie ale jest ok 🙂
Pozdro i Big Szacun dla wszystkich którzy czekają do 12-go.
Ja nie wytrzymałem 🙂 ale warto było 😀
Acha! 🙂 i jeszcze jedno…
BROKEN, BEAT & SCARRED !!!
i THAT WAS JUST YOUR LIFE !!!
O my god!!!!! Zajebiste!!!!!
No zmiażdzyli mnie tymi wałkami…
i to tylko po pierwszym przesłuchaniu 🙂
Słucham dalej – noc długa 🙂
Pzdr
frtc81 jak i inni, którzy mają „ale” do brzmienia perkusji: nie wiem panowie/panie na czym słuchacie DM ale na moich Creativach perkusja ma niesamowicie głębokie brzmienie. W życiu bym jej nie porównał do perki z St. Anger… choć po przesłuchaniu albumu kilkukrotnie na słuchawkach z mp3playera to brzeminie jest nieco gorsze – ale to chyba wina tanich słuchawek za 30zł 😉
no nic… jak kupie album to wtedy wszystko się wyjasni:)
peace
Przesłuchałem 30 sekund Broken, Beat & Scared. Świetny motyw, ale chyba wystarczy tego na teraz. Ciężko będzie wytrzymać to 9 dni. To będzie najdłuższe 9 dni mego życia. Ale dam rade. W Sobote koncert Theriona, wiec jest na czym skupić uwagę.
Pozdrawiam Death Magnetic’owe Dziewice ];->
trashowo, progresywnie, kick ass!!! warto było czekać 🙂
DEATH MAGNETIC KICK ASS!!!!!!!!
no i sciągnąłem.. nie wytrzymałem.. przy tym piłem żeby jak najmniej zapamiętać 😀 a teraz zaspokoiwszy największa ciekawość kasuję mp3 i spokojnie czekam do 12 września 🙂 polecam ten sposób 😛
Bart,
no i szacun za:
„…jak kupie album to wtedy wszystko się wyjasni:)…”
Ale wierz mi że nie słucham muzy na złym sprzęcie 😉 Bo kocham muzyke i zainwestowałem w tą miłość sporo kasy 😉
Poprostu brzmienie perki mi nie leży, a momentami uwżam że jest nawet troszke za głośno. Moja opinia 😉
Peace…
Korpiklaani miał tez podobną sytuację,kilka dni do premiery a tu płytka już śmiga w sieci..Tak więc Metallica nie pierwsza i nie ostatnia..
ps. no i czekamy na SHINE!!!! który moim zdaniem WYMIECIE WSZYSTKO!!!!!! when the sun goes hellbound..
Czy „when then night goes hellbound and the moon does ressurect the night..” trafi jako demo na b-side? Wie ktos cos o tym kawalku? Nie ma go na plycie, a zapowiadal sie swietnie w ktoryms Fly On The Wall..
ciamciaramcia: to bylo Shine (Holy Revolver)? Z kompilacji z M:M, ktore sluchalem na YT to nie to, tylko jakis szybszy..
Shine to pewnie bonus na święta dowalą:P albo serio mówiąć to zrobią niespodziankę i wydadza go na osobnym singlu
no w sumie to racja, ktoś tu napisał że shine to holy revolver, ale rzeczywiście revolver jakiś szybszy taki.. :/
a when the night goes są dwa filmiki na m:m i kawałek mógłby wymiatać!! strasznie szkoda, że nie ma go na DM, mam nadzieję, że może wycieknie jakoś, może jako demo wydadzą albo b-side? 🙁
tez nie bede sciagał, napewno są wierniejsi fanowie odemnie, ale za bardzo sie podniecam 12 dniem wrzesnia zeby jakis 2 wrzesien mi ten dzien popsuł. 3mamy sie kupy Ci co niesłuchali! POZdRO 'Talllica
tez nie mialem zamiaru tego sluchac przed premiera, ale doszedlem do wniosku, ze gdybym nie dozyl tej premiery, to bym klnal na siebie wieki w piekle ;p
btw jak nic wyjdzie Death ReMagnetic, mieli duzo materialu, ktory im zostal i ktorego nie slychac na tej plycie a byl na m:m (i ktory byl ofc swietny)
Sciagnalem !!!!!!!!!!! KUPIE NA MILIARD %%%
Broken, Beat & Scarred rozwala od 1-szej sekundy !!!
reszty jeszcze nie sluchalem ale nie moge sie powstrzymac od napisania tego postu 😉
METALLICA RULEZ 🙂
Panowie!!!!Nie czekać i ściągać a później kupić!!Ja się złamałem i ani sekundy nie żałuje!!!Delektowałem się każdym dźwiękiem!!!TA płyta to arcydzieło!!!Mieszanka najlepszych cech Mety z różnych okresów!!! Po prostu brak mi słów!!! MEGAWYPAS!!! NA koncertach to będzie miazga!!!Naprawdę nie ma co się torturować…. A 12.09. kolegialnie widzimy się w empikach podziękować chłopakom za kawał świetnej roboty….POzdrawiam
Zdecydowanie widzimy sie w Empikach !!!!!!!!!
Szczeke z podlogi podnosze juz 1000 raz !!!
PZDR !!!
Heh jest godzina 22.00 a ja jestem dopiero co po pierwszym przesłuchaniu.
I jak?
Wg mnie płyta jest naprawdę super, podoba mi się, riffy są genialne, ale nie mogłem jakoś przełknąć 2-3 pierwszych piosenek… Szczególnie pierwsza – That Was Just You Life ssie…
Ale za to cierpliwi, którzy doczekają numerków 7, 8 i 9 – waaaaarto: The Unforgiven III, The Judass Kiss i przede wszystkim instrumentalny Suicide & Redemption !!!!!!! Taaaak. Złooooooo! 🙂
@admin popraw link „wczorajszymi przewidywaniami” bo coś jest nie tak 🙂
Chwile się zastanawiałem czy ściągać, czy nie! Wybrałem opcję pierwszą i … uważam, że to najlepsza rzecz od momentu jaka mnie spotkała od … powiedzmy od dawna:P Od mojego pierwszego w życiu koncertu Metallici:P (ten z maja tego roku), album kopie po dupie, jest świetny. Nie zgadzam się z tymi co uważają, że Kirk jakoś strasznie nawiązywał do starych solówek i nie do końca rozumiem porównania brzmienia perkusji, do tej z St. Anger. Uważam, że płyta ma jeden słaby punkt i jest to utwór instrumentalny. Nie wiem, nie podoba mi się (może jak przesłucham jeszcze raz to będzie lepiej). Niespecjalnie podobał mi się za pierwszym razem The Judas Kiss, za drugim trochę lepiej:) Reszta miodzio, nawet Cyanide który za pierwszym razem mi się nie podobał. Najlepszy utwór? All Nightmare Long, lub That WaS Just Your Life,lub The Day That Never Comes, lub Unforgiven III, lub te wszystkie cztery:P
Kurna U3 mnie rozkłada na łopadki (jak i wszystkie). Lars napierddziela równo w That Was JustYour Life 🙂 Takie rzeczy to tylko u Metallicznych 🙂
Jeśli komuś nie w smak czytanie komentarza nieentuzjastycznego, niech sobie resztę odpuści. Swoją drogą szacun dla wszystkich entuzjastów 😉 Niestety jest słabo, balon został za mocno napompowany. Pierwsza rzecz, która rzuca się w uszy to fakt, że Ulrich jest niewiarygodnie słabym perkusistą jak na kogoś, kto na robieniu muzyki zarobił miliony. W ciężkim graniu na przestrzeni ostatnich lat dzieje się dużo ciekawych rzeczy (math, stoner, drone i sludge), można odnieść wrażenie, że dziadkowie z Mety nie słuchali ani Dillingera, ani Isis, ani Mastodona, ani rewelacyjnego Red Album Baroness (być może Hetfield powinien czasem wystawić czaszkę z owej jaskini, o której mówił w jednym z wywiadów). Drumer-nadczłowiek o sześciu rękach, podwoziu centaura i kondycji maratończyka to podstawa, kręgosłup tej muzyki. Tymczasem Ulrich to po prostu, technicznie, kreatywnie – dziad. Rzućcie uchem na pierwszego longplaya Mastodona albo na Miss Machine Dillingera: tych płyt słucha się dla niewiarygodnej pracy perkusji. Do licha, ostatnia płyta polskich Acidów ma więcej ognia niż DM (Ślimak jako pałker bije Ulricha na łeb, a obaj grają niby to samo – trash). Brakuje i techniki (byle jakie gitary, jakiś taki kolaż z patentów, które doskonale znamy z wcześniejszych płyt) i błysku w aranżach (wpadający w ucho riff rozmywa się w zwrotce: Cyanide, Broken Beat and Scarred), i po prostu tego ognia, którego oczekuję od ciężkiej, gitarowej muzy. To brzmienie: zero efektów, nawet kaczki, o elektronice nawet nie wspominając. Sięgnijcie po jeszcze ciepłą płytę Rhytms From a Cosmic Sky grupy Earthless – grająca w sumie proste rzeczy elektryczna gitara wciąż może brzmieć porywająco. Dlaczego nie poszaleli, jak na Load? Jest prosto i nudno, wręcz nużąco: numer są zdecydowanie za długie. Maślane, balladowe gitarki (The Day That Never Comes, U3) A.D .2008 to jest jednak śmiech na sali imho. Na marginesie: Hammet to bodaj najbardziej przereklamowany, najmniej kreatywny wirtuoz gitary – najlepiej świadczy o tym fakt, że przez tyle lat nie wydał ani jednej płyty solowej! Dla jasności: Metallicę lubię i szanuję. I dlatego nie mogę im wybaczyć, że nie potrafią ładnie się zestarzeć, dojrzeć, przestać się spinać na udowadnianie komukolwiek czegokolwiek, w tym przede wszystkim sobie (te dęte, pompatyczne gadki w wywiadach) i po prostu robić soczystą, niebanalną muzykę. Bo DM to jest jednak banał, truizm, wtórność. Szkoda. Dla jasności: mam głęboko w tyłku, jak DM prezentuje się na tle poprzednich płyt zespołu, nowa płyta powinna się bronić sama przez się, i tyle. Nie broni się. Ale i tak kupię. Meta to Meta, nawet słaba. Pozdrawiam.
wrocilem z tyry a tu taki njus ;| Pierdole, nie ściągam, tyle czekalem to chyba i 9 dni jeszcze wytrzymam. Ide spac a na nastepne 8 dni to chyba nadgodziny wezme;-) Bedzie gorzej niz przy rzucaniu palenia zwlaszcza po niektorych komentach;-) Pozdrawiam „niesluchajacych” i troszke zazdroszcze „sluchajacym” ale „NIE I CHUJ!”;-)
oschly_fan —> Ej no, to zapraszam do mojej recenzji 😉
http://www.jerryzzz.wordpress.com
20 września mam egzamin aplikacje, siedzę na ustawą o zamówieniach publicznych i po 1 przesłuchaniu nie mogę się nad niczym kur… skupić. Myśle na spokojnie, analizuje i nie chce mi wyjść nic innego jak 100000/na 10 dla tej płytki. Pamiętam jak 5 lat temu jeszcze przed studiami jechałem specjalnie do Poznania po ST. Anger. Później siedziałem w MCdonalds,wpierniczałem BIGMACA, patrzyłem na piąche na okłądce i myślałęm co na niej będzie. Wbrew większości opinii uwielbiam ten album. Teraz już jako dorosły chłop co w październiku ślub bierze byłem pełen obaw co to będzie z tym Death Magnetic… I się nie zawiodłem…Panowie oklaski…. hehehe!!!Solówki Kirka to jak stado szerszeni kąsających co milisekundę….Może później wychwycę coś co mi się nie spodoba ale to już będzie klasyczne czepianie się…Miłej nocy…Melancholijny się kurna nawet zrobiłem…jeeeeezu
Chwała im za to że nie słuchali Isis czy Masodona bo wtedy nie była by to Metallica, album jest bardzo dobry mało można zarzucić ale cóż…polak mało robi dużo gada…pozatym Metallica ma swój własny styl i nie musza podgladac zadnych innych zespolow. Albo sie kocha ich muzykę albo nie! Pozdrawiam wszystkich fanów:)
DM to płyta najlepsza od 90 roku. Najlepsze numery to judas kiss z niesamowitym refrenem , a także that was just your life i all nightmare long. Bardzo dobry jest tez instrumental ,swietnie sie tego słucha. Nie znam sie na roznych werblach , podwojnych stopach itd ,ale moim zdaniem Ulrich wykonał dobrą robotę, gary dobrze dają. Najlepsze na tym albumie jest to ,ze zawarta jest w nim masa roznych kombinacji riffów , różnego rodzaju łamańce , zmiany tempa i niesamoita szybkość gitar w niektorych kawalkach. Ci co nie sluchali , powiem tylko tyle ze Cyanide i The day that never comes ,choc dobre, to są na DM duużo lepsze numery! Naprawde brawa dla Jamesa i spolki ,że po takim upadku jak St Anger, wykrzesali z siebie energie i nagrali naprawde bardzo dobry album!
„Solówki Kirka to jak stado szerszeni kąsających co milisekundę?.”
nie można lepiej tego opisać 😀
zgadzam się w 100%
wiec tak mala recenzja
1 utwór that was just your life mimo średniego intro rozkręca sie super i ma świetne linie wokalne i super riff szczególnie pod koniec utworu. solo średnie
2 utwór end of the line mocne wejście dobrze znane z new song fajnie ze je wykorzystali trochę jak creeping death linia wokalu ale nie ma co dobry wałek pod koniec słychać trochę styl reloada ale w dobrym znaczeniu i urozmaica utwor
3 utwór BB&S dobre riffy fajny kawałek nie ma co:)
4 utwor TDTC spoko kazdy zna mozna powiedziec ze troszke odstaje od wszystkich utworow (nie wliczajac cyanide i instrumental)
5 utwor all nightmare long dyzo pomysłów dobrego grania i dobre linie wokalne:)
6 cyanide najsłabsza piosenka w skali 1 do 10 daje 5:)czyli przeciętna
7 the unforgiven 3 myślę ze nie jest źle ale spodziewałem się więcej , jednak ma potencjał
8 the judas kiss mysle ze jedna z lepszych piosenek przynajmniej po kilku przesłuchaniach świetny refren aż ciary przechodzą ,trochę długie srednie sola ale może być:) jest pomysł widać całkiem całkiem
9 instrumental jednym slowem sredni momentami dobry
10 my apocalypse dobry powrót do szybkości i agresji dobry utwor:)
„?Solówki Kirka to jak stado szerszeni kąsających co milisekundę?.?
nie można lepiej tego opisać 😀
zgadzam się w 100%”
Czyli moment i umiera się od jadu?
AN(a)L jest po prostu genialny! a U3 jest ciekawy, fajny, mroczny, ale imo nie zostal jego potencjal wykorzystany w 100%, chociaz to chyba najbardziej mroczny kawalek na plycie (ale tak jak myslalem, nazwa to tylko chwyt reklamowy)
Bart popieram! Porownanie perkusji DM z st anger to obraza dla tej pierwszej. Brzmienie jest naprawde bardzo dobre, nie wiem jak mozna to porownac z nedznym angerem. Czy ktos moze powiedziec z ktoego dnia i miesiaca jest MM , na ktoej sa te fragmenty Shine/ Revolver?
Panie JEryzzz!!! Po takiej dawce kąsania przechodzi się do krainy wiecznych łowów a raczej krainy wiecznego DEATH MAGNETIC!!!jak dla mnie to ustawiam się pierwszy w kolejce!!!a ty sobie siedź z twoim panem Mietkiem…..
PAKO —> Uważaj, bo potem się od trumny nie odkleisz i będzie bieda ;]
czy ktos moze napisac w ktorym kawałku na DM jest to solo , ktore Hammett gra w trailerze MM , po tym jak James spiewa refren Judas Kiss , potem jest taki smiech Jamesa i wlasnie to solo? chodzi mi o to ktore pojawia sie w 56 sekundzie trailera MM
Jeryzz!!W takiej trumience mogę spać i jeść, tylko za potrzebą bym wychodził a i tak niechętnie!!!Pozdrów Mietka ode mnie!!!
Wczoraj mniej więcej o tej porze przeczytałem o falstarcie we Francji, dzisiaj rano o 8 juz mialem album na dysku z mocnym postanowieniem że go nie przeslucham, że wytrzymam do 12.09. – wytrzymałem do 11. Zaparzyłem kawke i załączyłem DM. Nie rozczarowałem się (troche mi bylo mimo wszystko smutno że nie słucham tego za tydzień), momentami aż mnie ciary po plecach przechodziły, a morda mi się głupawo uśmiechała do końca dnia. Kurewsko zajebisty album – cały.
Ps. Czy komuś też U3 w refrenie kojarzy się z „I Disapear” bo moim zdaniem to jest żywcem zerżnięte. Za pierwszym razem tego nie słyszałem ale teraz słucham drugi raz (dopiero).
PAKO —> Nie wychodź nawet za potrzebą, nie będziesz jedną osobą, która po słuchaniu tej płyty wali pod siebie ;]
Oj!!!chyba z panem Mieciem za dużo żeście wypili bo kulturka z was wychodzi!! a teraz paciorek, konik i zmykaj do spania!!!
No niestety kupa pracy jeszcze przede mną 🙂 A lekcje odrobiłeś na jutro? 🙂 Aj tam, ignore mode, bo sprowadzasz mnie widać do swojego poziomu i chcesz pokonać doświadczeniem, a ja na inwektywy w swoją stronę nie pozwalam. I już nie odpalaj tej Wikipedii, żeby sprawdzić co to znaczy… Nie ten poziom, jak widać.
czar prysł:/ źle się stało…bardzo źle, po emocjach:( nie ściągnę płyty, poczekam do premiery…zaplanowałem na ten dzień małą imprę połączoną z uroczystym odsłuchaniem płytki…wytrzymam! szkoda tylko, że teraz zamiast atmosfery oczekiwania i niepewności zaczną się komenty typu…zajebista płyta vs płyta do dupy itd…już nie wchodzę na deathmagnetic.pl i overkill.pl …ta płyta to wydarzenie, należy się jej szacunek…niektórzy wiedzą o co mi chodzi
a ja czekam na njus w ten piatek rano ze plyta juz w sklepach
czytaliście recenzję Trinnyallica na metallicabb? Najciekawsza ze wszystkich jakie czytałem (wszystkie z „profesjonalnych” gazet się chowają – moim zdaniem).
zgadzam się z Larsem, któremu jakoś ten wyciek nie przeszkadza. Nie rozumiem dyleamatów typu „czekać z przesłuchaniem czy nie?” Co zepsuje posłuchanie tego świetnego albumu i stwierdzenie „mega że zaamówiłem w przedsprzedaży”. Album jest zaje, dawno tak dobrej płyty nie słuchałem. I jeszcze jednego nie rozumiem. Po co wypowiedzi w stylu „oczekiwałem, że pójdą w tym kierunku…”, albo „chciałem kolejnego black albumu”. Ludzie czy wy nie możecie przyjąć do wiadomości, że nie da się zrobić czegoś identycznego. To by mijało się z celem. a dla mnie to jest lepsze niż black album, bo taką muzykę lubię. Agresja, waga ciężka i progresywne granie, ale to oczywiście moja prywatna opinia.
śmieszna sprawa z tym Francuskim przekrętem…w sumie poprzedni album Mansona Eat me, drink me był na miesiąc przed premierą w necie dostępny…premiera była 5 czerwca…a 5 maja już można było posłuchać albumu…to i tak dobrze wytrzymali 9 dni a miesiąc to jest różnica ;p swoją drogą mp3 to nie to samo co CD które to się wybiera, kupuje, otwiera celebruje włożenie do odtwarzacza…słuchałem wszystkich oficjalnych „przecieków” DM i co mogę stwierdzić ??? że dla mnie Metallica się spaliła…przeciętne te nagrania, nic wielkiego…a wokale mnie drażnią…;/ poczekam na Unforgiven III…
Jeryzzz, nie obniżaj poziomu, jeszcze jeden taki koment i wiesz co się stanie 😉
Broken, Beat & Scarred – co za kawałek!
infanticide – mozesz zarzucic dokladnym linkiem ?
„Cause we hunt you down without mercy, hunt you down all nightmare long”- piękny kawałek
wwwooooowwww!!!!! wlasnie siedze w pracy sciagnalem ukradkiem z rapidshare i slucham PLYTA GENIALNA wlasnie leci: the end of the line NOWA METALLICA RYJE BERET I CZACHA DYMI ZAJEFAJNA:):):)
TommiK —> O matko, jak się boję tego bana. A banuj. Nie wiem coś takiego złego w mojej ostatniej wypowiedzi przeczytałeś. Wiem, że lepiej wyglądają – choć poziomem nie grzeszą – takie wypowiedz choćby PAKO, ale nie dajmy się zwariować. W ogóle śmieszy mnie jak większość zaczęła się pluć o moją recenzję, kiedy to płyta mi się podoba, nawet bardzo z kolejnego na kolejne przesłuchanie. Ale wiem, zapomniałem, że z niektórych komunistycznej krwi tak łatwo przefiltrować się nie da. Cenzurujmy! Banujmy! Metallica, ach, och! I owszem, ale na MoP, RtL, AJFA i Czarnuchu. A na DM po prostu nie ach, och, ale „fajnie”. A czy to mało? Imo nie.
Pozdrawiam.
Jerryzzz – „pluć o Twoją recenzję” a co innego można na tak infantylnie napisany tekst? Nie biore pod uwagę merytorycznego podejścia (którego brakuje) ale sama forma… pisałes z dresiarzami spod bloku?
Nie chcemy banować. Zwracam Ci uwagę na niski poziom pewnych zwrotów które stosujesz. Poświęć chwilę na refleksję nad tym co ToMeK i ja napisaliśmy teraz, OK? 😉
Nie chodzi o to, co krytykujesz a co chwalisz, tylko o sposób w jaki to robisz.
„pisałes z dresiarzami spod bloku?”
Nie mierz innych swoją miarą 🙂
„Nie chodzi o to, co krytykujesz a co chwalisz, tylko o sposób w jaki to robisz.”
Każdy robi to w taki sposób, jaki mu się podoba. Ty naprawdę masz jakieś zapędy komunistyczne 🙂
Twój sposób tutaj NIE PASUJE. Nie będzie tu miejsca na GRAFOMANIĘ. Enough is enough. – Red.
ToMek: http://www.metallicabb.com/index.php?showtopic=82403
kolego napisałeś recenzje albumu i dobrze tylko za bardzo ją lansujesz na wszystkich stronach ( według mnie jest cinka )
petrusx —> Tą są tzw. wolne media.
petrusx – jeśli to do mnie to nie ja jestem autorem tej recenzji, nawet nie słyszałem jeszcze całego albumu.
nie to do Jeryzzza
Chłopaki zostawcie Jeryzza w spokoju!!!synek nie rozumie że nie chodzi o treść ale o formę opinii!!recenzji oschłego fana nikt się nie doczepił i słusznie!!nikt tu nikomu niczego nie wmawia!!chłopak równa stylem i formą do Masłowskiej i myśli że jest gość!ja już w pyskówki wdawał się nie będę. Jak już ktoś wcześniej zauważył chłopaki po tylu latach grania nie zasłużyli na takie kłótnie, a tym bardziej żeby ich obrażać „stawianiem klocków”,”panem mietkiem” itp.!!a sfrustrowani panowie pokroju jeryzza niech piszą co chcą…może im ulży…
Wracając do płytki po kilku przesłuchaniach nie zmieniłem zdania. Ogólne wrażenie 10/10. Kilka fragmentów słabszych jak np. początek instrumentala ale później zawsze jakiś riff zabija i winduje całość na niebotyczny poziom. Na początku My Apocalypse mogli perke bardziej opleść w cięższy riff ale po pierwszej solówce już jest ok. Szkoda że zabrakło kilku fragmentów z Mission Metallica, jak np. słynnej solówki. Mają chłopaki w magazynie sporo materiału i jak by chcieli nie musieliby wchodzić do studia do końca kariery a i tak na 3 pełnowartościowe LP by im żaru starczyło z wcześniejszego jammowania. POzdrawiam!!
a to spoko 😀
Jerryzz, obadaj recenzję do której link podał infanticide i ucz się. Twój tekst, bo recenzją tego nazwać nie można, to jakieś rzygowiny. Zamiast skupić się na muzyce kpisz sobie z chłopaków używając zwrotów na poziomie piaskownicy. I jeszcze każesz to ludziom czytać… ehh.
Zostrało mi jeszcze 12mega do sciągniecia, nie mogę się powstrzymać. Ale i tak na milion procent nawet jak przesłyucham płyte bignę rano 12 do empiku i kupuję ją. O właśnie skończyło sciagać. Lecęęęęęęęęęęęęęee 😀
Nachalnie wpychasz tego linka gdzie się da…
Ja mam znam na razie 5 nowych kawalkow…All nigthmare long i Broken…sa naprawde dobre…natomiast cyanide i tdtnc sa nie za specjalne…maja fajne momenty ale w przypaku cyanide refrenik nie za bardzo im wyszedl…to lamanie melodii po naprawde fajnych riffach w zwrotce….jesli chodzi o balalade to nie moge jakos sie przekonac do tych dzwiekow na poczatku…za slodka ta gitarka…potem jest lepiej…ogladalem teledysk, swietne zdjecia ale sama historyjka a raczej jej brak jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu…nie wiadomo o co chodzilo autorowi…wieje nuda…zdecydowniae najslabszy teledysk tallicy jaki widzialem….wkolko te same ujecia larsa…watek z pchaniem samochodu ktory konczy sie niczym….sztuczne budownie napiecia po czym nic sie nie dzieje….nie wiadomo dlaczego wszyscy mierza do tych ludzi i co sie takiego stalo ze nagle wszytko jest ok i mozemy wypchnac samochod z planu…niespojne i pozbawione jakiegolwiek sensu, przeslania….
zeby nie bylo ze tylko narzekam. mam nadzieje ze reszta plyty jest ok. dzis ostrze se zeby na sluchanie reszty.
Jerryzzz- nie uzywam swojej miary do ciebie, uzywam Twojej , dla przypomnienia Ci swoich słow: ?Lars przy nagrywaniu stawiał klocka, a bębnił pan Mietek?
@infanticide
ta recenzja ( http://www.metallicabb.com/index.php?showtopic=82403 ) mnie przygniotła…
moze tę recenzję przetłumaczy dla odmiany DeathMagnetic.pl ? Overkill.pl zamiescił juz sporo innych 😉
racja recenzja naprawde swietna
…a myslalem, ze rzucenie palenia jest trudne i wymaga silnej woli. Czekanie z przesluchaniem plyty do 12-tego jest bez porownania. : ///
Tomek —> Jeśli chcesz ze mną dyskutować, najpierw nie usuwaj moich komentarzy ;] Zacytuję większość, bo pasuje jak ulał: „dziecinada” ;]
jeśli ktoś usuwa Twoje komentarze to skontaktuj się z administratorem, a nie posadzaj innych użytkowników – nie mierz innych swoją miarą…
Ten cytat „dziecinada” to cytowanie większości komentarzy do Twojej recenzji? bo pasuje jak ulał
Ogłaszam wszem i wobec że zachowywałem naprawdę, naprawdędużo zimnej krwi czytając wczorajsze i dzisiejsze wypowiedzi kolegi Jerryzzza.
Dziś miarka się przelała i przykro mi bardzo ale kolega już u nas nie popisze.
Jerryzzz, jeśli masz jakieś uwagi i chciałbyś podyskutować osobiście, zapraszam do działu kontakt.
Pozdrawiam a pozostałym uczestnikom dyskusji gratuluję mocnych nerwów.
Pamiętajcie! Nie karmimy trolli!
@ToMek, przetłumaczymy recenzję z Metallicabb!
Frantic, nie trzeba być zbyt lotnym, aby zrozumieć teledysk TDTNC. Motywem przewodnim – co kilka razy powtarzał James – jest przebaczenie. po prostu obejrzyj jeszcze raz i rusz mózgownicą. może zostaniesz oświecony:)
ok romek….swiece sie juz caly…tak uwazam teledysk za lipny…
brawo Tomku – teledysk lipny – może – ale to jest krótki film o przebaczeniu i tyle pewnie kazdy oczekiwał jakiś niesamowitych zwrotów akcji – a meta jak zawsze idzie pod prąd i pokazuje to co w obecnych czasach jest naprawdę bardzo ważne a czego brakuje – przebaczenia
Wiecie,zastanawia mnie to że kiedy słucham nowych kawałków na mojej mp3 to jakoś tak niektóre tracą na mocy,zwłaszcza That was just your life.Mp3 mam firmy sony,słuchawki także tej samej firmy.Najbardziej wkurza mnie to,że nawet jak podgłośnie na maxa to i tak jest dla mnie za cicho.Może na słuchawkach nie ma co słuchać tej płyty?Czekam z niecierpliwością na premierę płyty,mam dobrą wieżę firmy Technics i nie mogę się już doczekać aż na niej odpalę this heavy shit(he,he.Płytka rządzi!Kawałek którego musiałem 2 razy przesłuchać zanim mi wszedł do główki to UnforgivenIII,na początku wydał mi się jakiś taki dziwny ale teraz uważam,że jest po prostu PIĘKNY.Zdecydowanie dyskwalifikuje UnforgivenII,który w mojej opinii był bardzo słaby.
przebaczam wszytkim….nawet swojej tesciowej….od razu sie lepiej czuje…..w nagrode ide na koncert w Londynie.
sluchalem wczoraj wywiadu Z Larsem planuja jakies atrakcje. jak wroce to postaram sie opisac swoje wrazenia….z ciekawostek Lars stwierdzil ze bardzo chcialby zagrac trase z U2….
Płyta jest zajebista!! Dawna meta wróciła(no moze tak w 80% :P:P)! Kopie tyłek na maksa. Chociaż i tak pewnie kupie album w sklepie 🙂 PS Moja nauczycielka geografii powiedziała ze jest cierpliwa i poczeka do 12. :P:P
Przesłuchałem. Dopiero raz, a to za mało żeby się specjalnie rozwodzić na jej temat. Powiem tak: gdyby muzycznie płyta reprezentowała poziom intelektu Jerryzzz’a to bym podejrzewał że ktoś wpuścił celowo spaskudzonego śmiecia do sieci, ale nie – jest dobrze, Metallica wróciła 🙂
Przeciek do netu to nic takiego, nie wiem zupełnie o co taki zamęt. Przecież jeżeli ktoś chce płytę kupić, to kupi ją i tak, niezależnie od tego, czy ściągnie pliki wcześniej, czy ich nie ściągnie. Jeśli ktoś natomiast nigdy nie miał zamiaru kupić płytki, to nie zrobi tego, poczeka do 12, a wtedy w sieci będą już miliony kopii. Także wedle mnie, tak na zdrowy rozsądek nie stało się nic poza tym, że już dziś w sieci krąży mnóstwo opinii, w tym moja, że płyta jest po prostu z najczarniejszej otchłani kosmosu i wierzę, że te przedwczesne komentarze spowodują jedynie, że popularność płyty wzrośnie jeszcze przed jej premierą.
BTW, wczoraj po kilku letniej przerwie wróciłem do nałogowego słuchania Metalliki 🙂 Chyba nic lepszego mnie nie mogło spotkać. Pozdrawiam \m/
Dalej nie ściągnalem… pije piwo pale szlugi ale nie ściągne ;p
no i mamy trolla na forum
Frantic, gdzie słyszałeś ten wywiad w którym była mowa o U2?
LOL, słyszał go na dokładnie tej samej stronie, na której ty teraz jesteś 😛
Rzeczywiście, mówi w pierwszej części wywiadu na górze strony.
Lars: „U2… to me they’re the biggest, coolest band in the world and to… one day play a show with them that would be awesome, I’m opened for them anywhere, anytime anyday.”
Zarąbista sprawa, bo tak się składa że U2 i Metallica to dla mnie dwa najważniejsze zespoły, do których zawsze wracam odkąd zacząłem ich słuchać jakieś… 10 lat temu 🙂 Szacunek dla Larsa.
Ja też posiadam już te kawałki i muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony. Obawiałem się, że powstanie coś a la „St. Anger 2” ale na szczęście jest inaczej 😉
Przyjemnie posłuchać utworów, które stworzyła ODRODZONA METALLICA.
Jedynym (takim małym) minusikiem jest długość utworów ale poza tym same plusy 😉
Oczywiście czekam do 12.09.2008r., żeby nabyć oryginał ale to chyba oczywiste 😉
A w ktorej piosence James grow’luje?? Podobno w ktoryms momencie mozna uslyszec growl jamezzzza. czy to prawda??
@123: Wiesz, to co dla nich jest growlem, dla nas jest studyjna chrypa ;>
Tak serio to jest kilka mocniejszych momentow, np w TEOTL.
metallica nigdy nie używają growl, jak tak sobie robić
mogę z kumplami na probie dla zabawy, moje typy tej płyty to nr utworów dla uproszczenia:
1
3
5
7 i 8,9…. 10 troszkę
ciężko słuchać będzie dla loadowców mayby baby?
ciężko słuchać będzie dla loadowców mayby baby?
W jakim sensie? Dla mnie The Unforgiven III to czysty Load. Zajebisty swoją drogą…
Mi UIII podpada pod Nothing Else Matters, ale tylko i wylacznie pod wzgledem struktury utworu, jego umiejscowienia na plycie, a takze obecnosci symfonii w tle. Rozumiem skojarzenia z LOADem (melodia i wokal Jamesa?), ale brzmieniowo caly utwor to inna bajka. Tak jak ktos pisal w ktorejs z recenzji: to najblizszy Black Albumowi utwor na krazku. Tak czy siak, owszem, zajebisty 🙂
maybe yes, maybe no, maybe baby… I don’t know ;]
Myabe baby I’m a heartbreaker, heartbreaker.. 😀
Majster Od Tapet, Czarna Płyta, Load a może Św. Engel… to że spieracie się zapodając tak różnorodne skojarzenia utworów z nowej płyty świadczy o sile nowego nagrania i jego przekrojowości. Dla mnie to udana synteza tego, co do tej pory zrobili i za to należy się zespołowi SZACUKEN. End of the line.
@adenai, tak chodzi mi o melodię i śpiew Jamesa, do tego ten riff – prawdziwe mięcho. Kocham ten kawałek!
@123: ja tam słyszę w pierwszych trzech słowach All Nightmare Long.
Holy shit, im więcej słucham tym bardziej mi się podoba płytka i o to chodzi! Suicide & Redemption mnie kręci (gruchowałowy – sorry za obleśny neologizm ale jakoś mi się sam nasunął xD), urozmaicony, z dobrym basem no i… wreszcie się doczekaliśmy instrumentala :))
haha zgodze sie z piotrus^ calkowicie, czekam na 12 wrzesnia i ten czas moglbym porownac do walki z jakims nalogiem:D, plytka DeatH M…= nalog, a ja caly czas przeciwstawiam sie pokusie w ciekawy sposob podobny do kolegi wyzej:D, wszyscy sie tym „delektuja” a ja trzymam sie swojego postanowienia,
pozdrowienia dla tych najwytrwalszych 😀
ja chce Judas Kiss na żywo!!! i that was just yout life, wypasiony otwieracz. Ale czy panowie dadza rade grac te numery na zywo? :).
Chciałbym, aby zrobili coś takiego: Wpadają do Polski i grają po kolei utwory z DM oprócz Unforgiven III 🙂 A po My Apocalypse tylko Unforgiven, Unforgiven II i Unforgiven III 🙂 Chociaż i tak pewnie tak nie zrobią 🙂
eh jak bylem rok temu na koncercie Porcupine Tree w Krakowie zagrali 2 czesciowy koncert najpierw caly nowy album a potem stare najlepsze kawalki tez chcialbym aby Metallica taki koncert dala ale to raczej niemozliwe
czemu niemożliwe, jak zagrali cały MOP?
Dadzą radę wszystkie zagrać, tylko może być kłopot All nightmare long, bo tam papa Het dość wysoko drze mordę. Ale od czego są gitary z obniżonym strojem… mogliby go zagrać tymi gitarami, którymi grają seek&destroy (obniżona o cały ton).
Ludzie, nie oparłem się pokusie i ściągnąłem! Płyta full wypas!!! To jest właśnie ta Metallika, ostra i melodyjna! A utwór All Nightmare Long mnie rozpiernicza!!! W dniu premiery jestem pierwszy pod sklepem i kupuje oryginal!!! Tak słucham tej płyty i się zastanawiam czy aby ten przeciek nie jest po to by tylko nakręcić fanów, Ci którzy chcą kupić album, jeszcze szybciej polecą do sklepu, Ci którzy mieli wątpliwości również pewnie go zakupią, więc myślę że w dniu premiery sprzedaż będzie niezła i później oczywiście:)Bo fani Metalliki to nie fani Shakiry, Rihanny czy innych popowych gwiazdeczek tylko ludzie którzy chcą odwdzięczyć się zespołowi za porządną pracę kupując oryginalny album!
The Unforgiven III – Metallica
How could he know this new dawn’s light
Would change his life forever?
Set sail to sea but pulled off course
By the light of golden treasure
Was he the one causing pain
With his careless dreaming?
Been afraid
Always afraid
Of the things he’s feeling
He could just be gone
He would just sail on
He would just sail on
How can I be lost?
If I’ve got nowhere to go?
Searched the seas of gold
How come it’s got so cold?
How can I be lost
In remembrance I relive
How can I blame you
When it’s me I can’t forgive?
These days drift on inside a fog
It’s thick and suffocating
This seeking life outside its hell
Inside intoxicating
He’s run aground
Like his life
Water’s much too shallow
Slipping fast
Down with the ship
Fading in the shadows now
A castaway
Blame
All gone
Away
Blame gone away
How can I be lost
If I’ve got nowhere to go?
Search for seas of gold
How come it’s got so cold?
How can I be lost
In remembrance I relive
And how can I blame you
When it’s me I can’t forgive?
Forgive me
Forgive me not
Forgive me
Forgive me not
Forgive me
Forgive me not
Forgive me
Forgive me, why can’t I forgive me?
Set sail to sea but pulled off course
By the light of golden treasure
How could he know this new dawn’s light
Would change his life forever
How can I be lost
If I’ve got nowhere to go?
Search for seas of gold
How come it’s got so cold?
How can I be lost
In remembrance I relive
So how can I blame you
When it’s me I can’t forgive?
Tekst do U3 🙂
W dalszym ciągu nie ściągnąłem:] Ale co godzine wchodze na wszystkie mozliwe strony o Mecie i łudze sie ze znajde news ze DM juz/jutro w sklepach;-) Pozdrawiam
Wszystko spoko, tylko w pierwszym refrenie jest tak samo jak w kolejnych, czyli:
„Search for..”, nie „Searched the” i rowniez jest „and” przed „how can I blame you”, tylko ciche (mozna je ew. zapisac w nawiasie) 🙂
Jeszcze druga zwrotka:
Nie „seeking life”, ale „sinking life”..
..i „outside this hell” nie „its hell” ;]
..i potem „water much too shallow”, nie „water’s”, wyraznie nie ma „’s”.
Sorry za flood ;]
Ja ten tekst wziąłem ze stronki (dokładniej odtwarzacz mam taki, że tekst w necie szuka) 🙂
Jest rok 1989 – trwają wakacje. Właśnie zdałem do 6 klasy podstawówki i pojechałem na kolonie. W moim pokoju mieszkał kilka lat starszy kolega, który wziął ze sobą magnetofon i kilka kaset… Kill…, Ride…, Master.., And ju… no i tak długo mnie nimi katował, że wreszcie przepadłem…
Do 1995r. nie słuchałem w ogóle niczego innego oprócz Metallicy. W końcu oczekiwanie na kolejną płytę trochę mnie znużyło, więc zacząłem nieśmiałe poszukiwania innych fajnych kawałków. Kiedy wreszcie gruchnęła wieść, że będzie nowa płyta myślałem, że zwariuję ze szczęścia. Byłem wtedy już/jeszcze w szkole średniej i nadszedł dzień premiery płyty Load (a poprzedniej nocy na Mtv widziałem już teledysk do Until it sleeps) na każdej przerwie pomiędzy lekcjami biegaliśmy z kumplem do pobliskiego sklepu muzycznego i pytaliśmy czy już dowieźli płytę czy nie. Po prostu nie mogliśmy się doczekać, aż wreszcie będzie nam dane to na co tyle lat (nie)cierpliwie czekaliśmy.
Ostatecznie płytę kupiliśmy dopiero po południu i popędziliśmy do domów słuchać. Jakież to było rozczarowanie dla naszych młodych wówczas umysłów, które znały i uwielbiały każdy dźwięk z wszystkich poprzednich płyt… Następnego dnia trochę ochłoneliśmy z szoku i próbowaliśmy dostrzec jakieś pozytywy w Loadzie na który tak długo czekaliśmy… niestety – obydwaj stwierdziliśmy to samo: może i fajne, może nawet komuś się to spodoba ale metal to raczej nie jest. Gdy już byliśmy na studiach Reload rozczarował nas jeszcze bardziej (chociaż trzeba przyznać, że mastering tej płyty to perfekcja). Potem był DMGinc, który udowodnił, że chłopaki nadal umieją szybko grać i dobrze brzmieć i znowu byliśmy pełni nadziei…
Nastał S&M – pięknie zaaranżowane, a dwa nowe kawałki zdawały się stanowić obietnicę: „jeszcze tu wrócimy i skopiemy wam tyłki!!!”
No i doczekaliśmy się St. Anger.. Tak jak w przypadku Loada – w noc poprzedzającą polską premierę krążka Mtv i Viva puściły teledysk. Wiedziałem, że być może płyta będzie szybka i agresywna ale brzmienie tego co usłyszałem oglądając teledysk w ogóle mnie nie przekonało, mimo to z nadzieją poszedłem do sklepu i kupiłem. Znowu rozczarowanie – może nie tak duże i szokujące jak w przypadku Load i Reload ale jednak to przecież nadal nie to na co czekałem.
W dniu wczorajszym zaraz po przyjściu do domu ściągnąłem DM.
Pierwsze dźwięki i już widziałem – nie jest źle (może nie idealnie ale ciekawie, często z wypiardem i niezłym brzmieniem). Słuchałem tego w kółko baaardzo długo.
Dziś rano wrzuciłem sobie to wszystko do odtwarzacza mp3 i ruszyłem do pracy w słuchawkach na uszach. Nawet gdacząca szefowa nie była w stanie zepsuć mi tego dnia 🙂
Płyta z każdą chwilą podoba mi się coraz bardziej. Zaraz wychodzę z pracy. Siadam w najbliższej knajpie, zamawiam piwo (a potem kolejne i kolejne), odpalam DM w słuchawkach i będę siedział aż do zamknięcia knajpy.
Może Master to to nie jest, może słychać tam wiele motywów z poprzednich płyt(po przesłuchaniu płyty nie wiem czy to nawet można potraktować jako zarzut), może Lars kompletnie zdziadział i trochę zapomniał jak się gra i jak powinna brzmieć perkusja, a James nie miał zbyt wielu pomysłów na linię melodyczną wokali, może nie wszystkie numery mi się podobają i pewnie lepiej można by wykorzystać te wszystkie bardzo fajne motywy przewijające się przez te wszystkie kawałki – ale mnie to wali. Po tym do czego niestety przyzwyczaiła mnie Metallica przez ostatnich kilkanaście lat, które minęły od nagrania czarnego albumu, na DM jest jilka utworów, które wynagradzają mi te wszystkie ww. niedoskonałości.
Cieszę się jak człowiek który spotkał dawo nie widzianego przyjaciela, który przez te wszystkie lata był bardzo daleko, miał problemy z wódą i trochę się zmienił, ale zawsze jest z nim o czym pogadać.
Tym razem nie będę żałował kasy wydanej na najnowszą płytę Metallicy (oczywiście, że kupię – bo za to co tu chłopaki nagrali należy im się ode mnie kasa, a to co sciągnąłem z netu to po prostu była darmowa próbka towaru, która pozwoliła mi ocenić czy warto kupić czy też dać sobie spokój i słuchać innych kapel śpiewających o szatanie i o wojnie i że to wszystko kiedyś i tak pierd…lnie).
Bycie fanem Mety to fajna sprawa – tyle emocji na przestrzeni lat. Początkowa ekstaza, rozczarowania, nadzieje, rozczarowania i znowu nadzieje i teraz to wszystko zostało w jakimś stopniu wynagrodzone.
Dobra odpalam odtwarzacz, słuchawki na uszy i na piwo – zapowiada się fantastyczny wieczór.
Gantz: ja z kolei swoja przygode zaczalem wlasnie z REloadem. The Memory Remains po prostu mnie oczarowalo – mialem wtedy 12 lat. Ojciec w prawdzie wczesniej katowal mnie roznymi kapelami, w tym Metallica (mam chyba do dzis singiel Jump In The Fire na kasecie po nim, raczej podroba), a ja na przekor trzymalem sie od tego z daleka.
Dopiero The Memory Remains sprawilo, ze sam podjalem decyzje: TAK, WLASNIE TEGO CHCE SLUCHAC! Siedzialem jak glupi codzien i nagrywalem Liste Hop-Bęc RMF FM, bo tam bylo w pierwszej piątce zawsze, chcialem w koncu nagrac caly kawalek. Zawsze jednak przerywali predzej czy pozniej, wkurzylem sie i poszedlem za cale oszczednosci na bazar kupic oryginalna kasete 🙂 Pierwsze 4 kawalki uwielbialem od razu, z czasem caly album. Potem zaczalem poznawac kolejne, nie przeszkadzaly mi roznice w stylu. Przez kolejne 3 lata sluchalem TYLKO I WYLACZNIE Metallici, dzien w dzien calymi godzinami. Jak wyszedl S&M znalem juz teksty wszystkich kawalkow.. nuty kazdej solowki tez. Po jakims czasie po samych oklaskach (kumpel mi puszczal losowo) potrafilem poznac, jaki kawalek z S&M sie zacznie :]
Motyw z liceum, ktory opisujesz, to wierne odbicie mnie i kumpla z klasy maturalnej, gdy czekalismy na St. Anger. Mialem akurat okienko godzine przed dostawa, polecialem do Empiku i kupilem dwie sztuki dla niego i dla siebie. Do dzis chyba pan paragon mieszka w moim portfelu. Z St. Anger i tylko z nim na uszach pojechalem na wyciekcze klasowa, po ktorej znalem go na pamiec. Dobrze rozumialem album od poczatku, nie musialem czekac na SKOM, jak niektorzy. Choroba, patolgoia, niedoskonala surowosc i prymytywizm ktore go przezeraly mialem juz w sobie (ojciec alkoholik, zjebane dziecinstwo i te sprawy), wiec James z tymi gitarami i garnkowata perka w podkladzie trafial do mnie jak najbardziej w kazdym slowie.
Death Magnetic to dla mnie po prostu kolejna plyta, w ktorej chlopaki maja cos innego do przekazania. Od kilku dni slucham i zglebiam ten przekaz, by jak najlepiej zrozumiec go, a zarazem ich. I pokochac jak wszystkie poprzednie plyty, tak jak kocham cala Metallice 🙂
Tlumaczenie UIII w toku.. Nie wiem, czy skoncze teraz, bo za duzo tam mozliwosci, najchetniej zrobilbym dwie wersje.. A potem do ksiazek, bo jutro cholernie wazny egzamin.
Pozdrawiam
Czytając wasze wylewne opinie(z którymi się zgadzam:) mam wrażenie że meta skopie te jeb.. tyłki gwiazdeczkom we wszystkich mediach i pokaże na co ją stać. Dość już tego szajsu-do boju:D
++88
_++88
__+880_________________________++
__+888________________________+88
__++880______________________+88
__++888_____+++88__________+++8
__++8888__+++8880++88____+++88
__+++8888+++8880++8888__++888
___++888++8888+++888888++888
___++88++8888++8888888++888
___++++++888888888888888888
____++++++88888888888888888
____++++++++000888888888888
_____+++++++000088888888888
______+++++++00088888888888
_______+++++++088888888888
_______+++++++088888888888
________+++++++8888888888
________+++++++0088888888
________++++++0088888888
________+++++0008888888
MetallicA RUlez
Zaprawdę powiadam wam: następna płyta Mety będzie na drugim miejscu w hierarchii każdego fana tego jakże zacnego zespołu:) A przynajmniej taki miałem sen:) A tak na boku – komu nie podoba sie instrumental niech go sobie teraz na spokojnie zapuści i zastanowi się czemu ma tytuł Suicude & Redemption a potem dopiero mówi, że nie ma takiego klimatu jak instrumentale z poprzednich plyt.
Płyta świetna, na prawdę-przepraszam ale nie wytrzymałem.:-)
Płyta full wypas!!! Kupuje oczywiscie oryginal! U mnie rowniez zaczelo sie od Memory… gdy uslyszalem go w tv, pozniej kupilem plyte i zaczalem sluchac calego ReLoada, oczarowal mnie:) Uwazam ze Load to rowniez swietna plyta:) Metallika nie nagrywa zlych plyt po prostu niektorym sie nie podobaja ale jest rzesza fanow ktorzy je uwielbiaja:)A nowa wymiata, jest gitara!!!
Jest i gitara i perkusja 🙂 U mnie też zaczęło się od ReLoada ale nie Memory… tylko od Low Man’s Lyrics 🙂
Moim zdaniem jest wszystko, a najlepsze ze pokazali trochę basu^^
..::DEATH MAGNETIC::.. rewelka!
Puki co ulubione utworki:
Cyanide i All Nightmare Long
… utwory wyj…ne w kosmos 😀
Death Magnetic juz w Trafficu!
Faktycznie z tym brzmieniem rippów (ściagniete z ciekawości i tylko w celach testów) (chodzi o ich widma w programach do obróbki audio) jest coś BARDZO nie tak. Nie ma sprzetu na którym by to dobrze gadało z prostej przyczyny: Jak ktoś ripp?ując zapodał EQ na pewnie mocno juz wysterowany po masteringu materiał to tak będzie, bo programy do ripowania mu nałożą limiter DB by całoś nie przekraczała tych ?0db? i stąd ktoś pisał o -7bd na jednym z kawałków po widmie itd. Jak dla mnie ktoś zgrywając ?przedobrzył? o ok 8 DB na pewnych częstotliwościach i stąd takie na chłopski rozum ?trzaski, buczenie basu, harczenie blach miejscami? czy jak kolwiek tego ktoś nie nazywa. JEŻELI NA ORYGINALNYM CD AUDIO JUTRO RANO USŁYSZE TO SAMO TO BĘDZIE TO NAJWIĘKSZA W HISTORII MUZYKI ROCKOWEJ ?SPIERDOLINA? masteringu na tak wielką skalę 😉 Oby nie, STAY HEAVY!
Może ktoś kto już ma oryginał napisac jak jest w końcu z brzmieniem? Chodzi o wiadomą sprawę 😉
ja już dawno zamówiłem „Death Magnetic” w sklepie internetowym i czekam na przesyłkę. najtańsza wersja płyty kosztuje 34,99 zł. uważam że to bardzo tanio. sklep stereo.pl
Czekalem az bd mial kaske ;D Na troche lepsza wersje wydania z książeczką z tekstami… Strasznie mnie korcilo sciagnac z sieci… ale wytrzymalem i przesluchalem calosc z nowo otwartej plytki ;D
Pozdro dla Fanów 😉
paddy: drogo jak cholera, jest wiele miejsc gdzie jest jeszcze taniej.