W wywiadzie dla Aristan News (wideo poniżej) Mustaine opowiedział małą, zakulisową historyjkę:
Gdy graliśmy 'Helpless’ jednego wieczoru [w ramach Big 4], podszedłem na scenie do Kirka powiedzieć cześć, a on odpowiedział, 'Chcesz zagrać solówkę?’, a ja na to, 'Yeah.’ [śmiech] Ale zapomnieliśmy powiedzieć komukolwiek na scenie albo obsługującym dźwięk, że miałem zagrać solo, więc… Utwór leci w najlepsze, a Kirk gra rytmiczną na pełnej mocy, a ja tam siedzę i myślę.. nie słyszycie, co gram. Przynajmniej MY wiedzieliśmy, co zaszło. To było jakby symboliczne przekazanie pochodni z powrotem do mnie i był to miły gest. Myślę, że to nieco pomogło mojej relacji z Kirkiem.
httpvh://www.youtube.com/watch?v=AVhpEGCUgws
Helpless @ Gelsenkirchen
httpvh://www.youtube.com/watch?v=sx-VLKu37GE