Lider Megadeth, Dave Mustaine, napisał na swoim Twitterze, że pracuje wraz z producentem Markiem Lewisem nad specjalnym projektem z okazji 30-lecia wydania debiutanckiego krążka pt. „Killing Is My Business… and Business Is Good!”. Szczegóły mają zostać ogłoszone wkrótce. Fani spekulują, że może chodzić o reedycję wraz z kolejnym remasterem i remiksem. Ostatnia ukazała się w 2001 i dzięki kolosalnej poprawie jakości dźwięku nadaje się do codziennego słuchania i nie odstaje brzmieniowo od innych wydawnictw thrashmetalowej formacji.
Album ukazał się 12 czerwca 1985 roku i został nagrany w Indigo Ranch Studios w Malibu (Kalifornia). Między innymi przez fatalną jakość dźwięku został odrzucony przez sporą część fanów późniejszego Megadeth. Nie jest to dziwne, gdyż wytwórnia przeznaczyła na jego nagranie jedynie 12 000$ (początkowo 8 000$). Nie trzeba chyba wspominać, że za większość pieniędzy kupowano alkohol, narkotyki i jedzenie. Przez niekończące się roszady w składzie „KIMB” ukazał się ze sporym opóźnieniem, przez co nie jest już tak rewolucyjny jak wcześniejsze krążki konkurencyjnych kapel. Warto również podkreślić, że w 1985 roku Metallica i Slayer miały na koncie swoje drugie albumy, które były ambitniejsze muzycznie i tekstowo. Zaledwie rok później Megadeth wydało legendarne „Peace Sells… But Who’s Buying?”, dzięki któremu kapela Dave’a Mustaine’a znów zaczęła się liczyć w thrashowym wyścigu.
I have been working with mixer @MarkLewis720 on a special #KIMB 30th anniversary project. Details soon.
— Dave Mustaine (@DaveMustaine) czerwiec 22, 2015

