Ciekawa sytuacja miała miejsce podczas duńskiego festiwalu Roskilde, który zakończył się 4 lipca. Damon Albarn, na co dzień frontman zespołu Blur, występował na zakończenie imprezy ze swoim międzynarodowym projektem Africa Express. Po pięciu godzinach, mniej więcej o 4 rano, gdy koncert rozpoczęty o godzinie 23 dalej trwał w najlepsze, grupa została poproszona o opuszczenie sceny. Wokalista w wyjątkowo dobrym humorze postanowił zachęcić publiczność do skandowania, by zespół mógł grać dalej. Służby porządkowe pozostały jednak nieugięte i Albarn został zniesiony za kulisy przez ochroniarza.
Africa Express to kolektyw, który został założony przez Albarna i Fatboy Slima zainspirowanych podróżą do Mali. W jego skład wchodzą także afrykańscy artyści, a na scenie grupa prezentuje mieszankę muzyki świata, piosenek z katalogu Albarna oraz znanych coverów. Poniżej zobaczycie cover 'Should I Stay or Should I Go’ The Clash oraz moment zniesienia artysty ze sceny:
