Podczas gdy na świecie panuje trend odchudzania się, członkowie Judas Priest mają to głęboko w dupie. Jak można przeczytać na serwisie Novinite.com, muzycy przed występem w Sofii zażyczyli sobie tabasco, chili oraz „nieograniczonej ilości czekolady.” Jednak to nic w porównaniu do przysmaków, o jakich zamarzył frontman Whitesnake, David Coverdale. Wokalista poprosił o najlepsze bułgarskie wina i wulkaniczną wodę mineralną z Fidżi. W dodatku muzyk zastrzegł, że w jego wegetariańskiej diecie nie może pojawić się cebula, ani brokuły. Ja tam z mięsa brokuły to najbardziej.
