Mistrzowie sludge metalu z Nowego Orleanu, Crowbar, zapowiedzieli swój 11. album studyjny, „The Serpent Only Lies”, na 28 października. Będzie on następcą krążka „Symmetry in Black”, wydanego w 2014 roku.
Razem z datą premiery nowej płyty zespół ujawnił, że pierwszy singiel ukaże się już w czwartek. Oprócz tego opublikowano okładkę „The Serpent Only Lies”, za którą odpowiedzialny jest Eliran Kantor, pracujący wcześniej z zespołami takimi jak Hatebreed, Soulfly czy Kataklysm.
Frontman Crowbar, Kirk Windstein, komentuje:
Intuicyjnie cofnąłem się wstecz i zacząłem słuchać wiele starego materiału Crowbar, jak albumu „Crowbar” czy „Broken Glass”, aby poczuć, co siedziało w moim umyśle ponad 20 lat temu. Skupiłem się też na zespołach, które wpłynęły na Crowbar na samym początku, czyli Trouble, Saint Vitus, Melvins czy pierwszy album Type O Negative. W pewnym więc sensie odrobiłem swoje zadanie domowe.
Rezultatem prac zespołu jest album, który może stanąć obok wczesnych dokonań Crowbar i nawiązuje też do chwytliwych, ciężkich numerów z okresu płyt „Odd Fellows Rest” i „Equilibrium”. Kirk kontynuuje:
Nawet pod względem lirycznym, nasze podejście było trochę bardziej old-schoolowe. Niektóre kawałki mają mniej tekstu, aby pozwolić riffom pooddychać. Jest to rzecz, którą pomijałem przez kilka ostatnich lat. Teraz jednak świadomie do tego wróciłem.
Trasa koncertowa promująca „The Serpent Only Lies” upłynie pod znakiem powrotu oryginalnego basisty, Todda „Sexy T” Strange, który opuścił Crowbar w 1999 roku.
Todd pomógł w tworzeniu zespołu, więc posiadanie go z powrotem jest ważne zarówno dla mnie, jak i dla fanów. To świetne uczucie, stać obok niego na scenie. To oddech i świeże powietrze dla zespołu, które czyni nas silniejszymi.

