Wokalista Slipknota i Stone Sour w wywiadzie dla Las Vegas Review-Journal skomentował pogłoski dotyczące reaktywacji klasycznego składu Guns N’ Roses:
Powiem tak – uwierzę, gdy będę miał w ręku bilet. Uwierzcie mi, nikt nie jest bardziej podekscytowany na powrót GNR z okresu „Appetite For Destruction” niż ja. To byłoby genialne. Stary, ja przestałbym grać, bo nie chciałbym z nimi rywalizować. Rozumiesz o co mi chodzi? Jeździłbym za nimi jak stalker. Byłbym na każdym koncercie. Nawet jeśli na perkusji grałby Matt Sorum zamiast Stevena Adlera. Wiem, że Steven ma jakieś problemy natury fizycznej, ale może grać. Widziałem jak jammował, nadal wie jak to się robi.
Taylor dodaje:
„Appetite For Destruction” od początku do końca jest jednym z tych albumów, których słuchając nie możesz nie powiedzieć „O kurwa!”. Słuchasz i to czujesz, nawet jeśli nie lubisz takiej muzyki, czujesz to. Jest coś brudnego, coś surowego, coś niesamowitego w tej płycie. Utwory są fantastyczne. Wiesz, ludzie lubią mówić o produkcji, o podejściu muzyków… Te utwory są kurwa zajebiste! To jest jeden z tych krążków, którzy lubili wszyscy moi przyjaciele, skaterzy, metale, punki.

