Frontman Slikpnota i Stone Sour to kolejny muzyk, który postanowił zabrać głos w sprawie obecnej sytuacji AC/DC. Jak wiadomo, legendarni Australijczycy początkowo przesunęli swoje koncerty w Ameryce Północnej, motywując to złą kondycją słuchu wokalisty, Briana Johnsona. W jego miejsce zespół zrekrutował inną legendę muzyki rockowej, wokalistę Guns N’ Roses, Axla Rose’a, co wywołało małą burzę, zarówno pośród fanów, jak i komentujących całą sytuację osób ze środowiska muzycznego.
Podczas sesji z pytaniami w Londynie, Taylor został zapytany o swoją opinię na temat występów Axla z AC/DC, na co odparł:
To interesujące pytanie. Nie jesteś pierwszą osobą, która mnie o to pyta. Jest kilka różnych perspektyw, z jakich można spojrzeć na tę sytuację. Są fani AC/DC, którzy powiedzieli: „Wiecie co? Po prosto chcę zobaczyć, jak zagrają te 8, 9 koncertów i zobaczymy, co się potem wydarzy.” Są też ludzie, którzy stwierdzili: „Pieprzyć to! Nie podoba mi się, jak potraktowano Briana w całej tej sytuacji.” Całkowicie to rozumiem. Jednakże, żaden z nas nie widział tego od kuchni. Nikt z nas nie wie, co tak naprawdę się wydarzyło. Nie wiemy nic. Nauczyłem się tej rzeczy od Guns N’ Roses. Jestem wielkim fanem Gunsów, więc gdy pojawiły się plotki o powrocie klasycznego składu, myślałem sobie: „Eeee tam.” Jednak potem, rozmawiając z którymś z nich, naprawdę zrozumiałem całą sytuację i zmieniłem zdanie.
Wokalista kontynuował:
Tak więc nie wiem dostatecznie dużo, aby mówić, co działo się w obozie AC/DC. Mogę za to docenić fakt, że Angus (Young, gitarzysta AC/DC), chce dokończyć te koncerty. Jest tu rzecz, którą musicie zrozumieć: on gra koncerty, odkąd skończył 17 lat. Oddaje wszystko – dosłownie wszystko, co ma – noc za nocą od pieprzonych 50 lat. Kim jesteśmy, żeby decydować o tym, że nadszedł już czas na AC/DC?
Czy będzie to wyglądało tak jak dawniej? Nie! Nie sądzę, że ten zespół został taki sam po odejściu Rhila Rudda. Jeśli mam mówić za siebie, to największym zawodem jest dla mnie brak Malcolma Younga na tych koncertach. To najsmutniejsza rzecz. To znaczy, jest mi przykro z powodu Briana, ale najsmutniejsze jest to, że Malcolm nie bierze już w tym udziału, a powinien. Ten koleś napisał wszystko, co AC/DC kiedykolwiek wydało.
