Podczas tegorocznego festiwalu Glastonbury w Anglii, który odbył się w zeszłym miesiącu, wystąpił Kanye West. Podczas swojego show amerykański raper zwrócił się do tłumu ze słowami: „Oglądacie właśnie największą żyjącą gwiazdę rocka na Ziemi!”. Nie był to zresztą pierwszy raz, gdy Kanye mówił w ten sposób o samym sobie. Jakiś czas temu muzyk stwierdził też, że „rap to nowy rock and roll.” Powiedział również, że raperzy „są teraz gwiazdami rocka, a on jest największą z nich”. Zabawne, prawda?
Głos w całej sprawie postanowił zabrać Corey Taylor, frontman Slipknota. Wokalista nagrał filmik, w którym wypowiada w kierunku Westa następujące słowa:
Kanye, nie jesteś – NIE JESTEŚ – największą gwiazdą rocka wszech czasów. Fakt, że musisz ludziom o tym wspominać mówi sam za siebie. Przypominasz mi gościa, który przechwala się zaliczonymi laskami. Oni nigdy nie przelecieli ich aż tak wiele. Skończ z tym. Skończ!
Co ciekawe, West nazywał się już wizjonerem w dziedzinach sztuki, mody, technologii, sportu czy biznesu, porównując siebie m.in. do Picassa, Steve’a Jobsa i Walta Disneya. W jednym z wywiadów powiedział:
Do wszystkich haterów – nie mówię, że jestem Da Vincim, ale uważam, że prawem każdego człowieka jest porównywanie siebie do czegokolwiek. Ludzi denerwują moje porównania, ale jestem niesamowitym mówcą, więc właśnie przez nie przemawiam.
Komentarz pozostawiamy Wam. Łapcie filmik z Taylorem:
