W wywiadzie dla Lithium Magazine frontman Testamentu przepytany został nt. nowej płyty zespołu, „The Dark Roots of Earth”, i zdradził przy tym nieco nowych szczegółów:
Chuck Billy:
W tym momencie jesteśmy w punkcie, w którym wszystkie partie perkusyjne są gotowe i wszystkie gitary rytmiczne są zrobione. W przyszłym tygodniu zaczniemy bass, wokale i gitarę prowadzącą.
[Będzie] Dziesięć utworów.
Na tym albumie napisaliśmy coś jakby, nie powiedziałbym balladę, ale coś nieco wolniejszego; mamy takie jedno na tej płycie. Eric zawsze pisał dla nas mocne ballady, czy jakkolwiek chcesz to nazwać. Jest nieco innych rzeczy, jest zdecydowanie trochę kawałków szybszych niż kiedykolwiek graliśmy, jest nieco w średnim tempie, jest tam trochę wszystkiego. Do z całą pewnością Testament, ale nigdy nie staramy się zrobić tego samego albumu dwa razy. Na tym jest nieco dobrych, chwytliwych zagrań.
Każdy utwór to wyzwanie; ten czysty to 8-minutowy utwór, w którym muszę śpiewać balladowo przez 8 minut i to było wyzwanie.
Chuck dodał również, że pisanie nowego materiału zabrało b. dużo czasu, ale pracowało się nad nim lepiej, bo od powrotu Alexa Skolnicka pracuje on z Erikiem Petersonem non-stop, jak za dawnych czasów, świetnie interpretując jego koncepcje i dodając własne pomysły.
