Były gitarzysta Megadeth, Chris Broderick, w jednym z ostatnich wywiadów poruszył kwestię swojej obecnej gry w Act of Defiance. Zespół ten powstał w zeszłym roku, a w jego skład wchodzą także były perkusista Megadeth Shawn Drove, wokalista Henry Derek Bonner oraz basista Matt Bachand.
Broderick powiedział, że:
To wszystko zaczęło się… Powiedziałbym, że siedem miesięcy temu. W okolicach grudnia, zaraz po tym jak Shawn odszedł [z Megadeth], rozmawialiśmy o naszej muzyce… Rozmawialiśmy o tym, jak napisaliśmy te wszystkie świetne kawałki, które miały zostać niewykorzystane i o tego typu rzeczach. Zaczęliśmy się zastanawiać 'Dlaczego czegoś z tym nie zrobimy? Dlaczego nie stworzymy czegoś razem?’ Potem bardzo szybko przerodziło się to w prawdziwy zespół. Mówiliśmy sobie: 'Zróbmy coś, co będzie solidne i konkretne, a nie kolejny projekt muzyków, którzy odeszli z zespołu lub chcą zrobić coś innego.
Broderick stwierdził, że są prawdziwym zespołem i nie zjednoczyli tylko, by na tym zarobić. Dodał też:
Myślę, że ludzie naprawdę lubią identyfikować się z muzykami. Nie tylko z tym, co tworzą, ale też z tym kim są jako ludzie. Myślę, że właśnie dlatego chcemy spróbować i stworzyć to. Udowodnić, że jesteśmy zespołem i nie planujemy tego zmieniać.
Debiutancki album Act of Defiance, powstały przy współpracy z Chrisem „Zeussem” Harrisem, zostanie wydany latem przez Metal Blade Records.
Wspominają o procesie twórczym w Act of Defiance, Broderick powiedział:
Lubimy razem pisać. To bardzo wyzwalające, teraz mogę nie tylko wyrażać siebie jako muzyk, ale też jako artysta. To jest niesamowite doświadczenie.
Chris skomentował pierwszy album Act of Defiance w magazynie Revolver:
Fani mogą spodziewać się połączenia trash metalu z elementami innych podgatunków. Myślę o tym, jako o ambasadorze wszystkich rodzajów metalu. [Śmiech] Posiada elementy klasycznej muzyki, ale jednocześnie jest bardzo ciężkie. Najlepsze jest to, że tutaj chodzi tylko o muzykę. Nie martwimy się o sławę czy dochód; chcemy tylko mieć szansę pokazać naszą muzykę i mamy nadzieję, że ludzie to zrozumieją. Fani mogą być zaskoczeni tym, co wniósł ze sobą Henry. Jego metalowy zakres sięga od Bruce’a Dickinsona przez Chucka Billy’ego i Mikaela Åkerfeldta do wczesnego Phila Anselmo, potrafi nawet zaśpiewać w stylu norweskiego black metalu, jeśli go o to poprosimy.
