W najnowszym wydaniu brytyjskiego magazynu Kerrang! ukazał się wywiad z Chino Moreno z Deftones. Wokalista mówił o postępie w nagrywaniu następny albumu ,,Koi No Yokan” z 2012 roku, który ma się ukazać we wrześniu:
Gdy tworzymy albumy, nigdy nie skupiamy się na tym, co chcemy zrobić, albo jaki krążek staramy się nagrać. Chcemy poczuć wibrację, która jest przez nas tworzona w tym samym pokoju. Ogólnie rzecz biorąc, cała nasza piątka tworzy całość, wiec to definitywnie płyta Deftones. Czuję jednak, że będzie ona trochę bardziej techniczna. Ciągle staramy się zobaczyć, jak bardzo możemy zajść z pewnymi rzeczami w różnych kierunkach. To dostarcza nam zabawy.
Zapytany o motywy, które zostaną poruszone w warstwie tekstowej nowego krążka, Chino odpowiedział:
Ciężko powiedzieć, bo jesteśmy teraz w środku całego procesu i nie powiem: „Hej, napiszę ten utwór i będzie on mówił o tej konkretnej osobie albo sprawie”. Muzyka jest inspiracją dla tekstu, a nasze utwory mają wiele różnych nastrojów. Nie zamierzam powiedzieć, że to wesoła płyta, ale nie jest też ona przepełniona gniewem.
Jedną z rzeczy, które lubię w tym albumie jest to, że utwory uzupełniają się nawzajem. Pod sam koniec będziemy musieli odrzucić 4 lub 5 kawałków z całej kolekcji i będzie to najcięższe zadanie.
Jeśli nie możecie się już doczekać nadchodzącego wydawnictwa, to przypominamy dodatkowo, że Deftones poinformowało niedawno, iż Jerry Cantrell z Alice in Chains wystąpi gościnnie na ich nowym krążku. Zapowiada się ciekawie!
