Wybrałem ten utwór, ponieważ słuchając go możesz sobie wyobrazić, że nie było niczego podobnego na rynku w tym czasie. Teraz chciałbym wziąć ten zespół z tylnej okładki albumu, przenieść go w czasie, pokazać im Some Kind of Monster i powiedzieć „hej, nie pozwólcie by to się stało!” Wiecie o co mi chodzi? Jak mogliby się nie zdziwić? Od nagrywania 'Whiplash’ po opłacanego kwotą 10 tysięcy dolarów tygodniowo psychiatrę w studiu.
Buzz Osborne wypowiedział się również o innych zespołach oraz o metalu jako takim:
To, co zawsze podobało mi się w heavy metalu, to fakt, że jest to muzyka buntowników. Nieważne czy ci się te dźwięki podobają – oni są wkurzeni. To dla mnie absolutny plus.
W końcu w latach 80. zaczęły się pojawiać zespoły, które były przeciwko lśniącemu wyglądowi. AC/DC było zbyt odpicowane, chociaż większość osób tego nie rozumie.
Najlepszym zespołem tego typu w tamtych czasach był Judas Priest, chociaż ich wygląd był strasznie zadbany, a oni błyszczeli bardziej, niż Metallica. W tym samym czasie grały jednak zespoły takie, jak Venom czy Raven, które były bardziej agresywne. Wtedy właśnie pojawiła się Metallica, która brzmiała jak dziecko Judas Priest i Venom. To było młodzieżowe wkurzenie zmieszane z heavy metalem.
