3. marca ukazał się nowy album byłego wokalisty Iron Maiden zatytułowany „Endure And Surivice”. Z tej okazji Blaze opowiedział w programie Friday NI Rocks Show co nieco o najnowszej płycie oraz o najbliższych celach.
O nowym albumie, drugiej części trylogii:
To wydawnictwo jest o wiele, wiele mroczniejsze, ponieważ tematyka porusza losy człowieka, którego mózg ma zostać całkowicie wyprany. Jest poddawany strasznym rzeczom podczas snu, tak, aby myślał, że to koszmary, ale tak naprawdę to rzeczywistość. Za albumem stoi koncepcja science-fiction, ale jednym z tematów jest też kolonizacja. Kolonializm jako idea, która pozwala ci przenieść się do obcego kraju, kontynentu, a nawet planety i powiedzieć, że to twój czas, bo jesteś silniejszy i posiadasz lepszą broń. Myślę, że takie sytuacje naprawdę mogą się zdarzyć, bo korporacje rosną w siłę. Jest też ciemniejsza strona. Co z ludźmi, który są w stanie zapłacić za stworzenie własnej planety za pomocą technologii?
O aspiracjach dotyczących przyszłości:
Chciałbym powrócić do koncertów, jakie najbardziej mi odpowiadają. Odwiedzić ponownie sale, gdzie zagram dla 100 lub 1000 osób. Moim celem jest 70 takich koncertów w Europie. Może na koniec roku ta liczba wzrośnie nawet do 150 wliczając także inne miejsca. Tego właśnie chcę – ciągle grać. Myślę, że mój głos dojrzał i czuję, że osiągam szczyt moich możliwości. Moje brzmienie jest obecnie lepsze niż kiedykolwiek. Dzięki większej skali jestem w stanie przekazać więcej emocji. Mogę uczynić słowa żywymi i to samo zrobić z całym utworem. Nawet jeśli angielski nie jest twoim ojczystym językiem, to zrozumiesz mniej więcej o czym śpiewam. Naprawdę chciałbym nagrywać tak wiele, jak mogę i trzymać się mojego schematu. Chcę pisać jak najlepsze utwory. Szukać uniwersalnej prawdy, która dotyka nas wszystkich. Pragnę, abyś po usłyszeniu moich wykonań mógł powiedzieć, że je rozumiesz, że poczułeś kiedyś to samo, że się ze mną zgadzasz. Prawda jest dla mnie najważniejsza. Nieustannie szukam mądrości i prawdy, aby wszystkich zjednać. Właśnie o to mi chodzi. Teraz jestem na scenie robiąc to, co kocham. Piszę muzykę, jaką chcę, gram tam, gdzie chcę. Mogę spotykać fanów regularnie. Tego właśnie sobie życzę. Kontynuować to przez 3 lub 4 lata.
