Black Sabbath już jutro (19.05) powróci na scenę w rodzinnym . Pewne jest, że z zespołem nie zagra perkusista, Bill Ward, który do ostatniej chwili walczył o “kontrakt nadający się do podpisania”. Skutek takiej decyzji był co najmniej nie do przewidzenia – z oficjalnej strony grupy poznikały wszystkie zdjęcia muzyka. Nie tyle poznikały, co zostały z premedytacją usunięte. Cóż… wydaje się, że panowie z Black Sabbath zaczynają stąpać po cienkim lodzie własnej legendy.
