Bill Ward, (były?) perkusista Black Sabbath, który w zw. z niegodnym wg niego traktowaniem postanowił na tą chwilę odstąpić – mimo chęci współpracy – od powrotu zespołu w oryginalnym składzie do koncertowania i nagrywania nowej płyty, podziękował fanom za wsparcie w zw. ze swoją decyzją:
Chciałem tylko skromnie Wam wszystkim podziękować. Wasze wsparcie z całego świata dało mi siłę na przyszłość i nadzieję na pozytywne rozwiązanie. Poruszły mnie i wzruszyły tysiące wiadomości. Kocham Was wszystkich.
Jak pisaliśmy wcześniej, Bill nie zgodził się na kolejny zaprezentowany mu kontrakt, który jego zdaniem był po prostu krzywdzący dla niego jako równoprawnego członka zespołu. Reszta Black Sabbath mimo tego pracuje dalej i w swoim oświadczeniu mówi o otwartych drzwiach dla Billa. Fani natomiast dość zgodnie stoją za nim murem, obwiniając Sharon Osbourne za jej management.
