Panowie z Soundgarden od dłuższego czasu pracują nad swoją nową płytą. Trwa to już od 2015 r. Tymczasem basista – Ben Shepherd – wyjaśnił, dlaczego nie przepada za graniem koncertów na festiwalach. W wywiadzie dla Weld Birmingham powiedział:
Nie mogę znieść, kiedy klasyczne zespoły ponownie się schodzą i bazują jedynie na starym materiale. To dlatego nie lubię koncertować na festiwalach, bo ludzie nie przejmują się tym, co grasz. Jest im to obojętne.
Muzyk stwierdził również, że nie jest fanem powtórnych wydań:
Osobiście skupiam się raczej na tym, co jest nowego do zrobienia. Nie przepadam za wznawianiem wydań i zazwyczaj się tym nie zajmuję. Robię to tylko z moim zespołem Hater. To jedyny przypadek, kiedy cofam się do przeszłości i coś ponownie wydaję. Zazwyczaj wolę po prostu pracować nad nowymi rzeczami. Tak samo jest z Soundgarden. Wolałabym przestać wznawiać cokolwiek. To jest przeszłość. Zostawmy to i ruszajmy naprzód.
Wydaje się, że basista nie rzuca słów na wiatr. Członkowie Soundgarden zeszli się ponownie po 13 latach przerwy w 2010 r. Już w 2012 wydali nowy album zatytułowany 'King Animal’. Pozostaje mieć nadzieję, że doczekamy się również drugiego po reaktywacji wydawnictwa, które, póki co, dość opornie panom idzie.
