Polska formacja deathmetalowa potwierdziła na swoim Facebooku rozpoczęcie nagrywania nowego albumu. Nad następcą „Blasphemers’ Maledictions” Azarath zaczął pracę w połowie marca w Custom34, gdzie zostały zarejestrowane ścieżki perkusji. Do materiału muzycy wrócili dopiero w czerwcu, kiedy przeprowadzono nagrywki gitar w Sounds Great Promotion Studio.
Krążek ma być stylistycznie „małym hołdem” dla gitarzysty Slayera, Jeffa Hannemana, który zmarł przed 3 laty. Efekty pracy prawdopodobnie będzie można poznać jeszcze w tym roku, grupa tymczasem opublikowała 50 sekund surowego materiału, co pozwala zapoznać się z kierunkiem obranym przez Azarath.
Podczas sesji nagraniowej miała miejsce ciekawa anegdota, o czym informuje fanpejdż Są na świecie płyty, o których nie śniło się młodym klerykom:
Ścieżki perkusji Zbigniewa „Inferno” Promińskiego zarejestrował Jakub „Kikucjo” Mańkowski, który już wcześniej pracował m.in. Azarath, Behemotha, czy Blindead.

