Ostatnio sporo dyskutuje się na temat przyszłości muzyki rockowej i metalowej. Jedni wieszczą jej koniec, a inni postrzegają ją w o wiele bardziej kolorowych barwach. Dużo mówi się temat tego, czy są zespoły, które będą w stanie zastąpić wielkie legendy, jakimi są chociażby Metallica, Iron Maiden czy Black Sabbath. Według niektórych jednym z kandydatów na to stanowisko może być zespół z Ameryki. W ostatnim wywiadzie z Goetia Media sami muzycy odnoszą się do tej kwestii:
Trudno powiedzieć. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, mając okazję do grania tych wszystkich koncertów. Ale dla zespołu takiego jak nasz ważne jest, żeby wyjść i dać najlepsze show, jakie jesteśmy w stanie. Dać czadu i sprawić, żeby było to warte wydanych przez ludzi pieniędzy. To naprawdę musi być coś. Tym wszystkich zespołom zajęło wiele czasu w ich karierze, żeby dojść do poziomu, na którym się obecnie znajdują. Iron Maiden i Metallica są teraz większe niż kiedykolwiek były. Grają na stadionach całego świata. Pomimo tego, że może się wydawać, iż szczyt ich kariery był kiedyś, kiedy MTV i radio grały ich utwory cały czas, to prawda jest taka, że teraz są o wiele więksi i silniejsi, ponieważ występują cały czas i ludzie wiedzą, na jakie show mogą u nich liczyć. Są tam różne generacje. Widzisz ojców przyprowadzających swoich ojców i swoich synów, całe rodziny przychodzą na koncerty. To dlatego jest tam tylu ludzi. My jesteśmy wciąż młodzi. Potrzebujemy wychodzić, dawać z siebie wszystko i grac najlepiej, jak potrafimy. Wierzę, że jeśli będziemy w stanie wytrwać i mieć tę długowieczność legendarnych zespołów, to może kiedyś, pewnego dnia osiągniemy ten status i ten sam typ dziedzictwa, jaki mają oni. Miejmy nadzieję.
Gitarzysta – Zacky Vengeance – został także zapytany o to, czy przykłada wagę do krytyki:
Jeśli mam być szczery, to nic mnie nigdy nie zmartwiło. Tak było od zawsze. Kiedy byliśmy dzieciakami, nasza pierwsza epka została w pewnym małym magazynie raz najlepszą płyta miesiąca, a raz najgorszą. Byłem szczęśliwy, bo jeśli ludzie nie znoszą tego, co robisz, to znaczy, że robisz to dobrze, że stoisz w opozycji, że wyrabiasz jakąś opinię. Nie każdy będzie cię kochał. Nie zawsze będzie im się podobało, co robisz, dlatego też wielu fanów nie pozwala swoim ulubionym kapelom iść naprzód i się rozwijać. Boją się zmian. Uważam, że tak długo, jak ludzie mają wyraźna opinię na twój temat, nieważne, czy nas nienawidzą, czy kochają, to oznacza, że postępujesz właściwie.
