Fani Króla z pewnością wyczekują jego nowej płyty. Ostatnia ukazała się w 2007 roku, więc apetyt na nowe wydawnictwo jest zapewne spory. Co prawda pojawi się w tym miesiącu koncertowe DVD/Blue-ray „Songs For The Dead Live”, jednak to na nowe utwory ostrzą sobie rogi zwolennicy artysty.
Gitarzysta Kinga Diamonda, Andy La Roque, rozmawiał z The Metal Voice właśnie o postępach w tworzeniu materiału na długo oczekiwany nowy album Diamonda:
Prawdopodobnie będą to dwie oddzielne płyty – nie zostaną wydane w tym samym pakiecie. Ale drugi będzie kontynuacją pierwszego.
A jaki będzie kierunek muzyczny?
Powiedziałbym, że z tego, co dotychczas zrobiłem, jest to bardziej powrót do klasycznego stylu Kinga Diamonda – coś w stylu „Abigail” lub pierwszych kilku albumów. Mam nadzieję, że fani nie będą rozczarowani.
Na pytanie, kiedy miałaby się ukazać płyta, Andy odpowiada:
Nie da się przewidzieć, kiedy zostanie ona wydana. Wiem jednak, że King ma już w głowie prawie całą historię. Potem musi napisać teksty, szczegóły i wszystko inne jak tylko muzyka będzie skończona.
Jak dotąd mam trzy utwory, lecz zamierzam skomponować ich pięć i wydaje mi się, że King robi to samo – około pięciu kawałków. Także zobaczymy. Niemniej nie oznacza to, że będzie 10 utworów na tym albumie. Ale zdecydowanie nad tym pracujemy.
