Serwis Live-Metal.net przeprowadził niedawno wywiad z gitarzystą Sepultury, Andreas Kisser. Muzyk opowiedział między innymi o tym, jak postrzega dalsze losy braci Cavalera:
Nie wiem stary. To trudne pytanie. To trudne pytanie, ponieważ nie mamy ze sobą kontaktów. Nie wiem. Muzycznie ciężko jest mi rozpoznać co jest co. Soulfly miało tyle różnych formacji, że ciężko jest tam znaleźć tam charakterystyczne brzmienie. Oczywiście, wokal Maxa, to wszystko. Dążę do tego, że on w kółko robi to samo. Dlatego myślę, że nie rozwinął się za bardzo. Kiedy pracuje się z różnymi muzykami ciężko porzucić charakterystyczne brzmienie, albo zrobić coś oryginalnego. Później Cavalera Conspiracy, to dziwne, że on potrafi pisać partie perkusyjne. Nie widzę więzi partnerstwa między nimi. To tak jakby na w części utworów Maxa grał inny perkusista. Wiesz, jest jak jest. Ciągle myślę, że Max ma całkiem fajny, charakterystyczny sposób pisania kawałków, ale nie widzę w tym rozwoju.
