Choć to jego powinno się coverować, Alice Cooper w wywiadzie dla RollingStone.com zdradził, że w grudniu zamierza rozpocząć nagrywanie albumu z coverami, który zostanie wydany w 2014r. Jak powiedział:
„Podczas naszych koncertów robimy takie coś, co jest hołdem dla Hollywood Vampires, mojego pijackiego klubu. Byli w nim Keith Moon, John Lennon, Harry Nilsson, Micky Dalenz – bardzo eklektyczna grupa pijaków. Połowa z nich nie żyje, więc w hołdzie im gramy cztery utwory w czasie koncertu. Gramy 'Break On Through’, 'Revolution’, 'My Generation’ i 'Foxey Lady’ Jimiego Hendrixa. No i powiedziało mi się, 'Nigdy nie zrobiliśmy albumu z coverami, pomyślmy o tym.’ Więc [producent Bob]Erzin i ja się jakby z tym teraz siłujemy.”
Znamy więc genezę pomysłu, ale jakich można spodziewać się kawałków? Cooper odpowiada:
„Trzymałbym się lat ’73, ’74. Nie chcę z tym zajść byle gdzie ot tak. Chcę, by trzymało się to tej pijackiej ery, więc jest to dość specyficzne. Powiedziałbym, że 'Break On Through’ to bardzo dobry kawałek rockowy z tego czasu. Inne, sam pomyśl – Harry Nilsson, wiele z jego rzeczy byłoby dobrych po rockowemu. Myślę o utworach jak o glinie. Weź kawałek taki jak 'Jump Into The Fire’ i wynieś to na mocniejszy poziom i będzie jak trzeba.”
