Zapraszamy do zapoznania się z czternastą odsłoną Playlisty DeathMagnetic.pl, w której bohaterem jest Daniel. Wszystkie redakcyjne propozycje możecie sprawdzić w playliście na końcu artykułu. Zachęcamy również do podzielenia się tym, czego Wy obecnie słuchacie – tak samo jak zrobił to Kuba (link do jego playlisty znajdziecie TUTAJ).
1. Alter Bridge – Blackbird (z albumu „Blackbird”)
Nie pamiętam dokładnie jak i dlaczego, ale od tego numeru zaczęła się moja wielka przygoda z Alter Bridge. Dlaczego wielka? – ponieważ od kilku lat jest to mój zespołowy Numero Uno. Niesamowity klimat, przejmujące solówki oraz fenomenalny wokal Mylesa Kennedy’ego (przyp. również wokalista Slasha). Zespół gra kawałki z pogranicza rocka alternatywnego, post grunge i metalu. Tym razem na tapecie mamy tytułowy numer albumu. Cały kawałek jest zachowany w bardzo nastrojowym klimacie, dość ciemnym, jednak niesamowicie subtelnym. Aksamitne czyste partie przeplatają się z ciężkimi riffami, a pod koniec słyszymy niesamowite solo na dwie gitary. Czy można chcieć czegoś więcej? Gorąco polecam!
2. Animals as Leaders – The Woven Web (z albumu „The Joy of Motion”)
Teraz coś z bardzo świeżego gitarowego nurtu zwanego – djent, czyli AAL. Chłopaki wymiatają na 8-strunowych gitarach, a melodie przeplatają między sobą elementy metalu progresywnego, ambientu i jazzu – wszystko bez wokalu w formie instrumentalnej. Z wyborem numeru miałem jednak trochę trudności, ponieważ Panowie mają bardzo bogatą playlistę. Tym razem postawiłem na nowość z ostatniej płyty, czyli 'The Woven Web’. Instrumental z genialnym breakdown’em, który jest grany slapem na gitarze 8 strunowej! Co ciekawe brzmi to co najmniej jak partia basowa, ale jednak – to gitara. Dobra dość tego pisania, słuchamy!
3. Killswitch Engage – My Curse (z albumu „As Daylight Dies”)
O KsE było już głośno kilka razy przez ostatnie lata. Zespół często zmieniał wokalistę, co miało dość wyraźny wpływ na cały wizerunek bandu, jednak nie można im odmówić jednego – byli prekursorami gatunku metalcore. A z czym to się je? Jest melodyjnie, mocno i agresywnie, czyli to co tygrysy lubią najbardziej. Ponadto pod względem muzycznym, zespół posiada w swoich szeregach bardzo uzdolnionego gitarzystę o polskich korzeniach – Adama Dutkiewicza. Adam lubi rozkręcać koncerty KsE i posiada fenomenalną, dość zabawną osobowość. Kawałek, który wybrałem jest jednym ze sztandarowych na płycie „As Daylight Dies”.
4. Slipknot – Vendetta (z albumu „All Hope Is Gone”)
Slipknot – zespół legenda pochodzący ze stanu, gdzie stolicą jest malownicze miasto Des Moines. To tyle o samym zespole, bo powiedziane o nim było już chyba wszystko. Wybrałem numer o tytule Vendetta z przedostatniego albumu. Dlaczego akurat ten? Ponieważ uważam, że jest bardzo niedoceniany i rzadko grany na koncertach. Potężne i szybkie riffy przechodzą przez całe 5:16 niczym rozgrzany nóż w masło. Zaraz, zaraz – a czy nie taka powinna być zemsta? Enjoy!
A tutaj cała nasza redakcyjna playlista: