Pochodząca z Petersburga Epitimia wydała 18 stycznia za pośrednictwem niemieckiej Naturmacht Productions swój piąty już album zatytułowany „Thread”. Przyznam, że mam pewną słabość do tej niezależnej wytwórni, ponieważ wydaje materiały naprawdę dobrych grup i przy okazji nie ingeruje w ich twórczość, pozostawiając im wolność artystyczną. Dlatego z ciekawością sięgnąłem po nową płytę Rosjan, chcąc sprawdzić, z czym przyjdzie mi obcować.
Czego zatem można spodziewać się po „Thread”? Jeśli chodzi o styl muzyczny, to jest nim atmospheric/post-black metal. Pięć kompozycji – cztery długie i jedna krótsza, otwierająca krążek – składają się na prawie 50 minut muzyki wypełnionej kontrastami, melodiami i pomysłowością. Słychać w niej też melancholię i dramatyzm. Takie było zapewne założenie zespołu i wyszło to naprawdę interesująco.
Eptimia potrafi czarować dźwiękiem i sprawić, że człowiek podczas słuchania odpłynie w krainę subtelnych brzmień, jak i zastosować nieco szybsze fragmenty, które burzą ten spokój, wprowadzając niepewność. Dzięki temu zabiegowi powstaje pewna nieprzewidywalność, ale nie jest to zarazem chaos. To przemyślanie granie i jednocześnie nie jest ono sztampowe. Dobrze, że wymyka się pewnym schematom. To dodaje uroku, który stanowi o sile i charakterze grupy.
Wokale zaś są i brutalne i spokojne – chociaż jest ich mniej i nazwałbym je raczej melodeklamacjami. Nadają jednak odpowiedniego klimatu, będąc przeciwieństwem tych ekstremalnych. W praktyce wychodzi to nader intrygująco i włączenie ich okazało się trafną decyzją.
Produkcja albumu również jest zadowalająca. Nie jest to wypolerowane brzmienie, lecz nie znaczy to, że jest przy tym pozbawione porządnego uderzenia. Określiłbym go raczej żywym. Jest zabarwione lekką surowością, która idealnie pasuje do tego typu muzyki, a dodatkowo jest soczyste i pełne. Jest więc w tym wszystkim moc.
Epitimia nagrała naprawdę solidną płytę. „Thread” idealnie nadaje się do indywidualnego słuchania i skupienia się na jego zawartości. Warto zwrócić uwagę na ten zespół i na ich twórczość. Poprzez poszukiwania czegoś niekonwencjonalnego można natrafić właśnie na takie grupy i wydawnictwa. Jak się okazuje, dobrą muzykę można znaleźć wszędzie. I to jest świetna wiadomość. Także polecam wam „Thread” do sprawdzenia, jeśli tego rodzaju black metal was interesuje.
2. Downfall
3. Infirmity
4. Vale of tears
5. The Tree

Wyro(c)k
0-10 Sad But True
11-20 Bad Reputation
21-30 Wild Thing
31-40 Satisfaction
41-50 Another Brick in the Wall
51-60 Proud Mary
61-70 Highway to Hell
71-80 2 Minutes to Midnight
81-90 Ace of Spades
91-100 Master of Puppets
- PIERWSZE WRAŻENIE8.5
- INSTRUMENTARIUM8.5
- WOKAL8
- BRZMIENIE8.5
- REPEAT MODE8.5
