Kwestia wpływu Internetu na przemysł muzyczny jest tematem często poruszanym przez muzyków. Nie ma się co dziwić – wielu z nich zdobywając dużą popularność zarabiała miliony na sprzedaży płyt, podczas gdy większość artystów utrzymuje się w obecnych czasach głównie z koncertowania. W niedawnym wywiadzie dla europejskiego oddziału wytwórni Nuclear Blast gitarzysta Anthraxu, Scott Ian, stwierdził, że gdyby mógł, pozbył by się Internetu, bo odbiłoby się to dobrze na przemyśle muzycznym.
Podczas rozmowy został poruszony wielki sukces komercyjny albumu Adele, zatytułowanego „25”, który strącił m.in. z pierwszego miejsca wydany w 2000 roku krążek „No Strings Attached” NSYNC, który królował w kategorii najlepiej sprzedającej się płyty w pierwszy tydzień od premiery. Scott skomentował tę sytuację:
Fenomen Adele nie jest czymś w rodzaju pobudki dla wytwórni płytowych… No, może jest to w pewnym sensie pobudka, która ma pokazać firmom, że nie powinny być takie krótkowzroczne i że mogą szybko wzbogacić się na takich albumach. Wciąż są ludzie, którzy kupią coś o wysokiej jakości.
Zespoły pokroju Iron Maiden, Slayera – kapele, które grają już od dawna – AC/DC… Podobnie jak w przypadku grup, które zbudowały sobie i podtrzymały publiczność, sprawa wygląda na niższych stopniach – mamy swoich fanów, którzy pójdą i kupią nasz krążek. To prawda, nie sprzedamy ich 20 milionów. Jednak nasi fani są bardzo lojalni i silni, chcą fizyczny produkt, co jest świetne. Dlatego właśnie, gdyby pojawiła się możliwość pozbycia się Internetu, to jeśli pod uwagę brać przeżywanie muzyki, byłoby to dobre dla wszystkich. Internet obniżył wartość muzyki do poziomu, w którym wszystkim wydaje się, że mogą ją mieć za darmo, a to nie powinno tak wyglądać.
Jeśli mógłbym się pozbyć Internetu – jeśli mógłbym po prostu pstryknąć, a on by zniknął i nie pamiętalibyśmy, że kiedykolwiek go mieliśmy – skorzystał bym z tej opcji, bo zrobiłoby to wiele dobrego dla przemysłu muzycznego.
Przypominamy, że kilka dni temu miała miejsce premiera najnowszego krążka Anthraxu, „For All Kings”, który recenzowaliśmy jakiś czas temu na naszych łamach. Oprócz tego opublikowaliśmy niedawno fragmenty autobiografii Scotta Iana, która ukaże się już w tym miesiącu i której recenzji możecie się spodziewać na DeathMagnetic.pl.
