Lars w wywiadzie dla radia Triple M (oni chyba mają zamiar dozować nam takie 2-minutowe fragmenty – dopiero co identycznie ubrany w tym samym miejscu gadał o ucieczce do Metalliki przed rodziną) opowiedział, jak jako dzieciak śledził kapele takie jak Iron Maiden, czy Diamond Head, czym one różniły się od ówczesnych gwiazd i jak to wpłynęło na powstanie Metalliki. Wideo poniżej, tłumaczenie wewnątrz. Dodatkowo na koniec kilka słów od Roba ad. zbliżającego się wsytępu Christchurch.
[Lars:] To było lato ’81. Starałem się stworzyć zespół od podstaw w Kalifornii, [lecz]niewiele z tego wychodziło i miałem już dość tej całej sprawy i… Diamond Head byli moją ulubioną kapelą i wylądowałem na lotnisku Heathrow, i poszedłem do Woolwich Odeon [dawne kino w Londynie, zdj. budynku poniżej – red.], tak to się nazywało, było jakby przeznaczone dla małych dzieci, było wielkości tego pokoju, w którym jesteśmy i uhm.. i oto BYLI TAM, Diamond Head i ja, uhm.. wazeliniarsko udałem się na backstage, gdzie miałem szansę ich poznać już po wszystkim.. Właściwie napisałem im parę fanowskich listów. Byłem w szoku, że w zasadzie wiedzieli, kim jestem, uhh, nie dostawali tylu listów od fanów, ile bym się spodziewał, bo [śmiech] te listy, które im wysłałem na serio wpadły im w oko, więc.. Następnie starałem się zasadniczo wykombinować, jakby tu po prostu zostać z nimi na większą część lata i skończyło się tak, że spałem w przedpokoju wokalisty.

Wiesz, wiele z tych zespołów, które pojawiły się w tamtym okresie, wszystko co naprawdę lubiłem w NWOBHM to to, że wszystkie te zespoły naprawdę twardo stąpały po ziemi, były naprawdę.. panowała wokół nich naprawdę wyluzowana atmosfera, to nie było tak jak.. wiesz, wszystko co działo się w latach ’70, kapele takie jak Queen i Pink Floyd, Deep Purple i Led Zeppelin, one były tymi takimi [na wyrost]niezwykłymi rzeczami, te wszystkie zespoły były takie wyniosłe, takie majestatyczne i takie jakby nieosiągalne, a wiele z tych nowych zespołów, wiesz, Iron Maiden i Diamond Head, Saxon i inne takie kapele, to były po prostu dzieciaki.. I oni byli naprawdę.. Mieli nogi naprawdę mocno osadzone w ziemi, więc.. W-w-w-w-w jakiś sposób duchem tego całego ruchu było trzymanie się korzeni i całe to podejście jakby wytarła się na nas, wytarło się na mnie i sprawiło, że chciałem stworzyć zespół, a potem naprawdę zaangażować fanów i działać, wiesz, dla nas samych i dla fanów, i dać fanom tyle dostępu, na ile to możliwe, więc..
Ponadto, Lars zapytany gdzie indziej o kazania pewnego kanadyjskiego księdza, używającego w nich tekstów zespołu:
„Jak już coś wydamy to tak właściwie każdy może oczywiście zrobić z tym, co tylko chce. Sądzę, że to świetnie. Jest tak wielu ludzi, którzy robią tak wiele różnych rzeczy. Tribute bandy… wiesz, mamy te dwanaście koreańskich zespołów death metalowych i jest ta niemiecka płyta elektroniczna, kołysanki, a ostatnio słyszałem, że Shakira, że zaśpiewała „Nothing Else Matters” na bis. Wow, to jest naprawdę fajne.”
———————————————————
Zupełnie przy okazji kilka zdań od Roba, który w imieniu „pokornej i podekscytowanej” Metalliki tak mówi do fanów z dotkniętego trzęsieniem ziemi Christchurch:
Możecie nazwać to terapią, możecie nazwać to jak tylko chcecie. Będziemy tam, by pomóc, stary. Jedziemy tam zrobić imprezę. Przywozimy metal do Christchurch.
Jesteśmy bardzo podekscytowani i nie możemy się doczekać, aż tam dotrzemy. Wiem, że wiele tam przeszliście i przybywamy, żeby to wszystko załagodzić.
O petycji, która jak się okazuje do dziś zdobyła już 20 tys. głosów, Rob powiedział, iż „dolała oliwy do ognia w pozytywnym sensie”. Dodałrównież, że Metallica miała opcję polecieć do Azji (chodzi prawdopodobnie o zdementowaną wcześniej plotkę ad. występu w Chinach), ale „po prostu wyglądało na to, że w Christchurch jest tyle entuzjazmu w naszym kierunku, że to była okazja, której nie mogliśmy przepuścić.”
„Po trzęsieniu ziemi to, byśmy byli teraz w Christchurch, nabiera jeszcze więcej sensu.”