KCCI, telewizja nadająca z Des Moines w stanie Iowa donosi, że Mickael Gordon Thomson, lepiej znany pod imieniem Mick gitarzysta Slipknota, i jego brat Andrew zostali ranni dzisiejszego ranka (11 marca) na skutek walki na noże, która miała miejsce w domowym ogrodzie muzyka.
Jak informuje policja, między braćmi wywiązała się sprzeczka, która zaczęła się w domu Micka w Clive, Iowa i przeniosła się do ogrodu, w którym obaj panowie sięgnęli po „mocniejsze argumenty”.
Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce, znaleźli obu braci, którzy byli prawdopodobnie pod wpływem alkoholu, z poważnymi, lecz nie zagrażającymi życiu ranami kłutymi. Gitarzysta Slipknota odniósł m.in. obrażenia tyłu głowy.
Mick i jego 35-letni brat zostali przewiezieni do lokalnych szpitali w osobnych karetkach. Na chwilę obecną nie zostały im postawione żadne zarzuty.
Miejmy nadzieję, że całe zajście nie wpłynie na najbliższe plany koncertowe Slipknota i zespół wystąpi na tegorocznym Impact Festival w Łodzi.
UPDATE
Wokalista Slipknota, Corey Taylor, opublikował na swoim Twitterze dwie następujące wiadomości. Pierwsza z nich brzmiała:
Nawiązując do wydarzeń związanych z Mickiem – robię wszystko, co w mojej mocy, by dowiedzieć się, czy ma się on w porządku. Dam Wam o tym znać.
In regards to the story about Mick, I’m doing the best I can to find out if he’s alright. I’ll get back to you later.
— 'Mad Beans’ Hooper (@CoreyTaylorRock) marzec 11, 2015
Chwilę później Corey napisał:
Według tego, co usłyszałem, Mick ma się dobrze. Przekażemy mu wszystkie wasze troskliwe słowa. Dzięki za nie.
Mick Update: from what I’ve heard he’s okay. We’re sendig him all your thoughts. Thank you for that.
— 'Mad Beans’ Hooper (@CoreyTaylorRock) marzec 11, 2015
