Angus Young i Cliff Williams z AC/DC wypowiedzieli się w sprawie problemów z prawem perkusisty Phila Rudda”. 6 listopada perkusista AC/DC został oskarżony przez nowozelandzką policję o zlecenie morderstwa, zarzuty zostały dzień później wycofane, jednak Rudd 27 listopada musi stawić się w sądzie, gdyż ciążą na nim jeszcze zarzuty grożenia śmiercią oraz posiadania metaamfetaminy i marihuany. AC/DC zapewnia jednak fanów, że nieobecność Phila nie wpłynie na datę wydania nowej płyty i trasę koncertową.
Rozmawiając z USA Today Cliff Williams przyznał, że ze względu na Phila trudno było zespołowi nagrywać najnowszy album „Rock Or Bust”. Angus Young dodaje:
Postawiło to nas w trudnej sytuacji. W miejscu z którego nie mogliśmy posunąć się naprzód. Czy koleś się pokaże? Czy jest w stanie wykonać swoją część pracy? Zawsze byliśmy solidnym, wiarygodnym zespołem.
Phil sam się w to wpakował. Trudno tak mówić o kolesiu, jest świetnym perkusistą i zrobił dla nas wiele, jednak wydaje się, że sobie odpuścił. To nie ten sam Phil, którego znaliśmy.
Young nie chciał się wypowiadać w sprawie narkotyków, powiedział jedynie:
Kiedy wejdziesz na ten teren jest bardzo ciężko. Nie znam dokładnie sytuacji… Mogę jedynie powiedzieć, że z naszej perspektywy wygląda to tak, że koleś musi się z tym uporać.
Phila zabrakło na nowych zdjęciach zespołu oraz na sesji nagraniowej do teledysków 'Play Ball’ i 'Rock Or Bust’. Perkusistę zastąpił Bob Richards.
